Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
562 posty 4009 komentarzy

Ruch dla Rzeczypospolitej RdR2018.WordPress.com

Ziut - Ruch dla Rzeczypospolitej - ----- 11 LISTOPADA STRACIMY NIEPODLEGŁOŚĆ! ----- ---- Przyszedł czas na "Wielki Ruch Listopadowy" / Wygrajmy MYŚLĄC Wspólnie ---- Ziut.NEon24.pl/post/133700,Zamiast-Flagi-Ruch-Listopadowy-Bialo-Czerwona-Kartka

Jarosław Kaczyński pod pomnikiem Wielkiej Synagogi, ...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czyli dlaczego Izraelczycy sponiewierali Polaków w Jedwabnym? / Notka dla myślących. >> https://www.youtube.com/watch?v=GcP4tmZTl-E

 

Jeśli dobrze pamiętam Jarosław Kaczyński raczej unikał afiszowania się z naszymi "współplemieńcami", w każdym bądź razie nie przypominam go sobie na "wielkich imprezach" z Żydami. /  Dlaczego pojawił się w Białymstoku? -  Czyżby "nasi starsi bracia" powierzyli mu rolę jaką w Jedwabnem odegrał Aleksander Kwaśniewski? 

Źle że tam pojechał, i źle że swoją skądinąd dobrą wypowiedź, zakończył właśnie tymi słowami   >>   http://ziut.neon24.pl/post/132412,kaczynski-stereotypowo-o-antysemityzmie-i-antysyjonizmie

JK: Dziś w Europie mamy nową, wielką falę antysemityzmu - czasem jawnego, czasem dyskretnego, koncentrującego się na atakach na państwo Izrael. To państwo jest przyczółkiem naszej kultury w tamtym świecie, z którym musimy współpracować. Powinniśmy dążyć do tego, by nasze ideały się zbliżały. (…)  Temu też musimy się przeciwstawiać - musimy ciągle mówić, do czego prowadzi antysemityzm w każdej formie - także tej dzisiejszej, ukrytej pod hasłem antysyjonizmu czy wymierzonego w Izrael. Dziękuję bardzo.  -   Prezes PiS pojawił się tam z okazji 75. rocznicy tragicznych wydarzeń z 27 czerwca 1941, gdy niemieckie hitlerowskie bataliony policyjne spaliły synagogę.

- Że to co powiedział Kazcyński było złe to fakt, choć nie wiem dlaczego tam pojechał?  / Przypomnę tylko słowa byłego prominenta PRL, Jakuba Bermana, który "przyjechał na ruskich czołgach":

„Żydzi mają okazję do ujęcia w swoje ręce całości życia państwowego w Polsce i rozszerzenia nad nim swojej kontroli. Nie pchać się na stanowiska reprezentacyjne. W ministerstwach i urzędach tworzyć tzw. drugi garnitur. Przyjmować polskie nazwiska. Zatajać swoje żydowskie pochodzenie.

Wytwarzać i szerzyć wśród społeczeństwa opinie i utwierdzić go w przekonaniu, że rządzą wysunięci na czoło Polacy, a Żydzi nie odgrywają w państwie żadnej roli.

Należy  / ... /  Uznać antysemityzm za zdradę główna i tępić go na każdym kroku. Jeżeli stwierdza się, ze jakiś Polak jest antysemitą, natychmiast go zlikwidować przy pomocy władz bezpieczeństwa lub bojówek PPR jako faszystę, nie wyjaśniając organom wykonawczym sedna sprawy."  

Fragment z notki "TKM, Kukiz ma rację, "dobra zmiana" PiS to TKM"  >>  http://ziut.ne.3lab.info/post/131006,tkm-kukiz-ma-racje-dobra-zmiana-pis-to-tkm

Były ambasador Izraela w Polsce skomentował słowa Jarosława Kaczyńskiego. Szewach Weiss nie krył, że wypowiedź odbiera jako potrzebną.   >>  https://www.youtube.com/watch?v=WBeVEyn0Gz8

"Bardzo ważna przemowa, bardzo pozytywna w stosunku do Żydów i Izraela. Ponieważ prezes Kaczyński ma  duży wpływ na Polaków, to bardzo chciałbym, by ta deklaracja się rozszerzyła na Polaków "     —     mówił Weiss.

Zwrócił również uwagę na fragment wypowiedzi Kaczyńskiego, który mówił o państwie Izrael.

"To  deklaracja braterstwa z Izraelem, bo jest on atakowany na  tle naszego zderzenia z Palestyńczykami. >>>https://www.youtube.com/watch?v=DKLdb8pOTmg    Prezes rozumie  tę  skomplikowaną  sytuację  i  ten  konflikt"  

—    powiedział były izraelski ambasador w Polsce.   /    Źródło: wPolityce.pl

Jest jednak i dobra strona wizyty Jarosława Kaczyńskiego w Jedwabnem. / Opisał on bowiem w swojej wypowiedzi, jak zamordowano 2 500 tysiąca Żydów z Białegostoku  >>  27.06.2016 / wPolityce.pl: Szef PiS, w całej Europie rósł wtedy antysemityzm,  ale to Niemcy są odpowiedzialne za Holocaust.

27 czerwca 1941 roku wojska niemieckie, które wkroczyły do Białegostoku, dopuściły się monstrualnej zbrodni.   Zamordowano ok. 2,5 tys. Żydów, ok. tysiąca spalono żywcem w synagodze.  To był początek Holokaustu    jako zaplanowanej operacji - nie był jeszcze wówczas postanowiony, ale ten akt można traktować jako pierwszy krok tej monstrualnej, niebywałej, ludobójczej zbrodni.  Musimy o tym pamiętać także dlatego, by właściwie adresować to wszystko, co wiąże się z odpowiedzialnością i winą. To była  [odpowiedzialność i wina]  państwa niemieckiego i narodu niemieckiego,   który popierał władzę Adolfa Hitlera.

27 czerwca 1941 roku w Białymstoku "Zamordowano ok. 2,5 tys. Żydów, ok. tysiąca spalono żywcem w synagodze."  Podobnego mordu na Żydach, 10 lipca 1941 roku (13 dni później), mieli się, zdaniem Tomasza Grossa,  dopuścić Polacy  w  nieodległym od Białegostoku  Jedwabnem.  / zobacz mapę /  -   Niżej dwa pomniki pomniki  poświęcone pamięci pomordowanych Żydów z Jedwabnego i okolic.  -  Pierwszy wskazuje sprawców i liczbę spalonych w Jedwabnym Żydów. 

"Miejsce kaźni ludności żydowskiej. Gestapo i żandarmeria hitlerowska spaliła żywcem 1600 osób 10.VII.1941"

Drugi obecnie "oficjalny"  pomnik, postawiony po szumnej szopce, spektaklu z 2001 roku, obwiniającej o mord w Jedwabnem Polaków,  ani liczby ofiar,  ani winnych nie wskazuje.  - Wskazuje jednak cel, jaki przyświecał ówczesnym włodarzom III RP.

A miało być tak:  Mimo że nadal jesteśmy rozczarowani faktem że ta tablica nie mówi kto popełnił tę zbrodnię, niemniej jednak uważamy dzisiejsze uroczystości za krok do przodu. Jak się dowiadujemy prezydent Polski ogłosi publiczne przeprosiny i weźmie odpowiedzialność za to, co tam się stało.

Powiedziała Mariuszowi Max Kolonko, urodzona w Polsce,  przedstawicielka American Jewish Commette - Czyli spowiedziewali się "kłamstwa wyrytego w kamieniu".

Do Jedwabnego zjechały telewizje z całego świata, aby świat usłyszał o "mordzie Polaków" na Żydach, gdzie Aleksander Kwaśniewski mógł o tym obwieścić światu, ... i to co w tej "szopce" było chyba najważniejsze,  że Żydzi byli "współgospodarzami tej ziemi". /  Pewne rzeczy w Polsce są celowo wy-eksponowywane, aby uzasadniać ukrywany, choć powszechnie znany cel integracji Izraelczyków z Polską.    

Oto słowa z pomnika postawionego  w Jedwabnym w  2001 roku.:

"Pamięci Żydów z Jedwabnego i okolic. Mężczyzn. Kobiet. Dzieci.

- WSPÓŁGOSPODARZY TEJ ZIEMI  -

Zamordowanych, żywcem spalonych w tym miejscu. 10 lipca 1941 roku

Jedwabne 10 lipca 2001"

Jak widzimy historia z 10 lipca 1941 roku przedstawiona na pierwszym pomniku, (prawie identyczna do tej z Białegostoku, o której opowiadał Jarosław Kaczyński ... i "ta druga" z 2001 roku, w którą chcą nas wrobić, różnią się od siebie. - Dlaczego? 

Myślę, ze odpowiedzią na pytanie dlaczego jest film nizej. /  Trwa akcja "wychowawcza",  z której mamy się dowiedzieć, że Polska nie jst tylko nasza.   >>>   Mur i wieża (Wall and Tower)  >>>  https://www.youtube.com/watch?v=6K87BLgJ0WY

Abyśmy wiedzieli,   że od zarania dziejów   Żydzi byli    "WSPÓŁGOSPODARZAMI TEJ ZIEMI",   ....  i mają zamiar "do siebie", czyli do nas, z Izraela wrócić.   >>>    "Walka o ziemię, czyli złote myśli Mateusza Kijowskiego"  >>>   http://ziut.neon24.pl/post/131942,walka-o-ziemie-2022-zlote-mysli-mateusza-kijowskiego

Jeśli do tego dopuścimy, będziemy żałować, tak jak żałują Palestyńczycy, że przegrali wojnę z Izraelczykami.   >>>    https://www.youtube.com/watch?v=DKLdb8pOTmg     

 

Niżej  bardzo ciekawa relacja z Ambasady USA z otwarcia się żydowskiej loży masońskiej B'nai B'rith w Polsce.

10 lipca 2001 rok / Max Kolonko z Nowego Yorku:  Dwie rzeczy, które trzeba pamiętać kiedy mówimy o Żydach w Ameryce. Mieszka ich tutaj więcej Żydów niż  w Izraelu. 6 milionów ludzi, podczas gdy oficjalne statystyki Izraela mówią o ponad 5 milionach Żydów mieszkających tam. / Jest to grupa która ma tutaj bardzo duży wpływ na amerykańskie życie polityczne, a także na to co piszą amerykańskie dzienniki, jak choćby nowojorski New York Times. 

Jest to grupa, która jest bardzo dobrze zorganizowana. działa poprzez szereg, około 1000 różnego rodzaju organizacji o charakterze świeckim i religijnym, z których największą i najstarszą, bo założoną w 1906 roku,  jest  the American Jewish Committe,  czyli Amerykański Komitet Żydowski. Jest to organizacja, która ma także przedstawicielstwo w Polsce, i która od początku przyglądała się sprawie Jedwabnego,

... i która także uczestniczyła w dyskusji na temat formy napisu, który ma się pojawić na inskrypcji, która ma się pojawić na tablicy upamiętniającej mord w Jedwabnym.   / relacjonował MK / 

Chodzi zapewne o napis na powyższym pomniku ze zwrotem:

 Pamięci Żydów z Jedwabnego i okolic. Mężczyzn. Kobiet. Dzieci.

- WSPÓŁGOSPODARZY TEJ ZIEMI -

Komitet żydowski zajmuje się wszystkimi sprawami które dotyczą spuścizny historycznej Żydów i Narodu Żydowskiego. Formułuje opinie cytowane przez główne amerykańskie dzienniki. Kwestia  zbrodni w Jedwabnem podniesiona w dwóch marcowych artykułach w Washington Post jest śledzona przez Komitet z dużą uwagą.  Komitet współpracował min. nad kształtem ostatecznej treści napisu na tablicy upamiętniającej mord w Jedwabnem.  

Przedstawicielka komitetu Żydowskiego:  Mimo że nadal jesteśmy rozczarowani faktem że ta tablica nie mówi kto popełnił tę zbrodnię,niemniej jednak uważamy dzisiejsze uroczystości za krok do przodu. Jak się dowiadujemy prezydent Polski ogłosi publiczne przeprosiny i weźmie odpowiedzialność za to, co tam się stało.  Powiedziała Mariuszowi Max Kolonko, urodzona w Polsce,  przedstawicielka American Jewish Commette.  /

-  Czyli w "hAmeryce" ucieszyło ich, że Żyd przeprasza Żyda?

Relacja Maxa Kolonko z rozmów z Żydami z NY  2:34   >>  https://www.youtube.com/watch?v=gF5U2_xzOmE

 

KOMENTARZE

  • Jaka jest logiczna odpowiedź na to pytanie?
    27 czerwca 1941 roku w Białymstoku "Zamordowano ok. 2,5 tys. Żydów, ok. tysiąca spalono żywcem w synagodze." / Podobnego mordu na Żydach, 10 lipca 1941 roku (13 dni później), mieli się podobno dopuścić Polacy w nieodległym od Białegostoku Jedwabnem. / zobacz mapę /. Niżej dwa pomniki pomniki poświęcone pamięci pomordowanych Żydów z Jedwabnego. - Pierwszy wskazuje sprawców i liczbę spalonych w Jedwabnym Żydów,

    "Miejsce kaźni ludności żydowskiej. Gestapo i żandarmeria hitlerowska spaliła żywcem 1600 osób 10.VII.1941"

    ... drugi "oficjalny", postawiony zapewne po szumnej, obwiniającej o mord Polaków, ani liczby ofiar, ani winnych nie wskazuje.

    Późniejszy pomnik wskazuje jednak cel, jaki przyświecał włodarzom IIIRP gdy do Jedwabnego zjechały telewizje z całego świata, aby świat usłyszał o "mordzie Polaków" na Żydach, gdzie Aleksander Kwaśniewski mógł o tym obwieścić światu. / Oto te słowa:

    "Pamięci Żydów z Jedwabnego i okolic. Mężczyzn. Kobiet. Dzieci. - WSPÓŁGOSPODARZY TEJ ZIEMI - Zamordowanych, żywcwm spalonych w tym miejscu. Jedwabne 10 lipca 2001

    Jak widzimy historia z 10 lipca 1941 roku przedstawiona na pierwszym pomniku, (prawie identyczna do tej z Białegostoku, o której opowiadał Jarosław Kaczyński ... i "ta druga" z 2001 roku, w którą chcą nas wrobić, różnią się od siebie. - Dlaczego? >>> Mur i wieża (Wall and Tower) >>> https://www.youtube.com/watch?v=6K87BLgJ0WY

    Dlatego abyśmy wiedzieli, że Żydzi od zarania dziejów byli "WSPÓŁGOSPODAŻAMI TEJ ZIEMI", .... i mają zamiar do siebie wrócić. / Jeśli do tego dopuścimy, będziemy żałować, tak jak żałują Palestyńczycy, że przegrali wojnę z Izraelczykami >>> "Narodziny Izraela" - Dokument / Lektor PL >>> https://www.youtube.com/watch?v=DKLdb8pOTmg

    ... dlaczego Żydzi sponiewierali Polaków w Jedwabnym? / Notka dla myślących. >> https://www.youtube.com/watch?v=GcP4tmZTl-E

    A teraz, pomijając cel przeinaczania historii, niech sobie każdy odpowie na pytanie: Czy odległość Białegostoku, podobieństwo dokonania mordu, i czas wydarzeń, nie wskazują prawdziwych sprawców zbrodni w Jedwabnym, skoro wiemy kim byli ci z Białegostoku? -
  • @Ziut 15:20:34
    Jedwabne - naoczni świadkowie- https://www.youtube.com/watch?v=lkZbvgi2CLY


    ulubiony film syjonistów z PIS - "tora i miecz"

    http://vod.tvp.pl/24912505/tora-i-miecz
  • JEDWABNE - ŚWIADEK HISTORII
    >> https://www.youtube.com/watch?v=sajQZyiGP7Y
  • Główne wydanie WIADOMOŚCI 10 lipca 2001
    [CZĘŚĆ 1/4] >> https://www.youtube.com/watch?v=xW-1czwsWoc
    .
    [CZĘŚĆ 2/4] >> https://www.youtube.com/watch?v=gF5U2_xzOmE
    .
    [CZĘŚĆ 3/4] >> https://www.youtube.com/watch?v=WA3BK06CEiU
    .
    [CZĘŚĆ 4/4] >> https://www.youtube.com/watch?v=4kXQ4StHhb0
  • JEDWABNE 1941 - JA TAM BYŁEM
    .
    >>> https://www.youtube.com/watch?v=ds7g9K6e14k
    .
    Published on Apr 8, 2014

    Stefan Boczkowski - zeznanie naocznego świadka. Wszystkie osoby które, czy to w Polsce, w Kanadzie, w USA czy gdziekolwiek na świecie do dzisiaj w ten czy inny sposób uczestniczą w manipulacji i fałszowaniu historii na temat Jedwabnego czy też innych, podobnych konfabulacji, biorą na siebie - również wobec tych nieżyjących już, niewinnych ofiar tej jednej z tysięcy podobnych niemieckich zbrodni w Polsce, współodpowiedzialność za współudział w ukrywaniu prawdziwych sprawców tego ludobójstwa oraz współodpowiedzialność za współudział w mataczeniu i uniemożliwieniu przeprowadzenia rzetelnego śledztwa wokół tej zbrodni, współudział w uniemożliwieniu sprawiedliwego jej osądzenia i w uniemożliwieniu napiętnowania, potępienia i ukarania jej prawdziwych sprawców, Choćby i, po latach, symbolicznego, ku pamięci i dla sprawiedliwości przelanej tam niewinnie krwi. Stają się po prostu, z własnej woli, wspólnikami tych straszliwych zbrodni i wspólnikami rzeczywistych zbrodniarzy których sprawiedliwe osądzenie, uniemożliwiają teraz, biorąc w ten czy inny sposób udział w oskarżaniu niewinnych ludzi,w większości przecież tak samo wtedy przez Niemców prześladowanych i mordowanych.

    Telewizja Niezależna Polonia dotarła do następnego naocznego świadka niemieckiej zbrodni w Jedwabnem 10 lipca 1941. Pan Stefan Boczkowski miał wtedy 12 lat i był naocznym świadkiem tego, co rzeczywiście działo się w Jedwabnem. Według niedokończonego śledztwa Instytutu Pamięci Narodowej, sprawcą i wykonawcą zbrodni w Jedwabnem, tak jak i w sąsiednich okolicach był oddział Einsatzkomando SS Zichenau-Schröttersburg - Ciechanów - Płock, który to oddział otrzymał rozkaz przeprowadzenia czystki w Łomżyńskiem.

    Dowódcą tego oddziału był urodzony 12 sierpnia 1911 roku w Strassburgu, w Alzacji Hauptsturmführer SS Hermann Schaper, członek SS nr 3484 a późniejszy komisarz policji kryminalnej III Rzeszy, który wsławił się okrucieństwem w dowodzeniu i braniu udziału w egzekucjach ludności zarówno żydowskiej jak i polskiej w Wiznej, Wąsoszy, Radziłowie, Jedwabnym, Łomży, Tykocinie , Rutkach, Piątnicy, Zambrowie, na terenach Związku Radzieckiego i gdzie indziej.

    Ukrywający się pod zmienionym nazwiskiem po wojnie w Niemczech został wreszcie, w procesie gestapo w roku 1976, postawiony przed sądem w mieście Giessen w Hesji którego werdykt stwierdził ostatecznie, że Schaper oraz czterech innych członków komando SS Zichenau- Schröttersburg winni są współudziału w mordzie na Polakach i Żydach na terenie wiosek i miasteczek powiatu łomżyńskiego. Wyrok sześciu lat więzienia został niestety odrzucony z powodu złego stanu zdrowia oskarżonego.

    Hermann Schaper zmarł, mając dziewięćdziesiąt kilka lat, nie ukarany za swoje zbrodnie i dożywając spokojnie swojego życia w Niemczech, jak tysiące jemu podobnych zbrodniarzy niemieckich.

    Według niektórych źródeł, pełna dokumentacja zbrodni Hermanna Schapera oraz jego Einsatzkomando SS Zichenau-Schröttersburg która została przechwycona w czasie wojny przez Rosjan znajduje się zarówno w posiadaniu IPN jak i historyków izraelskich,którzy swego czasu badali wnikliwie zbrodnie tego oddziału. Zbrodnia w Jedwabnem, w 1941 roku na terenie okupowanej przez Niemców Polski, została dokonana przez Niemców, z ich inicjatywy i pod ich całkowitą kontrolą, jak tysiące podobnych zbrodni niemieckich w Polsce i bez jakiegokolwiek udziału sprawczego jakiegokolwiek Polaka.

    Jest rzeczą fizycznie niemożliwą, aby w spowitej terrorem okupowanej Polsce, gdzie na przykład chociażby tylko za samo posiadanie odbiornika radiowego, można było stracić życie, aby polska cywilna ludność miasteczka mogła mieć przy sobie zapasy benzyny, nafty, broń, miotacze ognia czy też mogła zorganizować i przeprowadzić na własną rękę jakąkolwiek akcję zbrojną czy pacyfikacyjną bez wiedzy i kontroli Niemców. Osoba propagująca takie absurdy wystawia tylko świadectwo albo o poziomie swojej wiedzy albo wręcz o złej woli lub też o chęci fałszowania historii z sobie tylko wiadomych pobudek i powodów.

    Przypisywanie Polakom, rzekomo mogącym mieć wtedy jakikolwiek wpływ na cokolwiek dookoła siebie, samej tylko możliwości dokonania zbrodni we własnym zakresie w tym miasteczku w roku 1941, a więc w czasie trwania na całym terytorium okupowanej przez Niemców Polski totalnej, niemieckiej kontroli i totalnego, bezwzględnego niemieckiego terroru, jest takim samym absurdem i kłamstwem jak rozgłaszanie kłamstw o - Polskich Obozach Koncentracyjnych - na terenach tejże, okupowanej przez Niemców Polski. Na wszystkie okupowane przez Niemców kraje, jedynie w Polsce istniała bezwzględna kara śmierci za jakąkolwiek pomoc udzielaną osobom pochodzenia żydowskiego. Wacław Kujbida, Ottawa, kwiecień 2014
  • Pogrom w Jedwabnem / Wikipedia
    .
    >> https://pl.wikipedia.org/wiki/Pogrom_w_Jedwabnem

    Pogrom w Jedwabnem – masowe morderstwo dokonane przez grupę co najmniej 40 Polaków zamieszkujących miasto Jedwabne[a] na kilkuset Żydach zamieszkujących to miasto i jego okolice 10 lipca 1941[1] z inspiracji niemieckiej, w czasie niemieckiej okupacji Polski. W wyniku zbrodni zginęło co najmniej 340 osób, z czego około 300 zostało żywcem spalonych w stodole.
  • Przebieg wydarzeń wg WIKIPEDII
    .
    >>> https://pl.wikipedia.org/wiki/Pogrom_w_Jedwabnem

    Według T. Grossa, 10 lipca 1941 do Jedwabnego zaczęli przybywać wozami mieszkańcy sąsiednich miejscowości, powiadomieni o zaplanowanym wcześniej i mającym się tego dnia wydarzyć zabójstwie żydowskich mieszkańców Jedwabnego, ... według innych źródeł na wieść o targu.

    Wieczorem poprzedniego dnia ostrzeżeni zostali przed niebezpieczeństwem niektórzy jedwabieńscy Żydzi.

    Od samego rana 10 lipca, polscy mieszkańcy miasta i sąsiednich miejscowości wypędzali Żydów z domów i zapędzali ich na rynek miasta. Tam bili ich i dopuszczali się innych form przemocy, kazali im sprzątać plac i m.in. wyrywać trawę spomiędzy płyt bruku. Kilka uwięzionych tam osób zostało wówczas zamordowanych.

    W mieście przebywało tego dnia kilku żołnierzy niemieckich, którzy pomagali w spędzaniu Żydów na rynek, na tym ich aktywne działania się zakończyły. Śledztwo IPN nie pozwoliło ustalić, czy byli oni obecni również przy dalszych etapach zbrodni.

    Grupa przetrzymywanych na rynku żydowskich mężczyzn (około 40–50 osób, w tym rabin) została zmuszona do rozbicia pomnika Lenina, który stał na skwerku przy rynku od czasu zajęcia miasta przez wojska radzieckie.

    Około południa grupa polskich mieszkańców Jedwabnego zmusiła tych mężczyzn do zaniesienia połamanego pomnika pod stodołę, znajdującą się za miastem. Tam mężczyźni ci zostali przez prowadzących ich Polaków zabici, a ich ciała razem z połamanym pomnikiem wrzucono do wykopanego wcześniej dołu[6].

    Po południu kolejna grupa jedwabieńskich Żydów, w liczbie około 300 osób, została również wyprowadzona z rynku. W grupie tej znajdowały się osoby różnej płci i wieku, mężczyźni, kobiety i dzieci. Ludzi tych polscy mieszkańcy Jedwabnego wprowadzili do drewnianej, krytej strzechą stodoły znajdującej się za miastem, a następnie stodołę zamknęli, oblali naftą i podpalili.

    Pojawiały się pojedyncze relacje, że zdarzenie to dokumentowali fotograficznie Niemcy, jednak zdjęć takich nie odnaleziono. Śledztwo IPN dowiodło, że zabójstwo to zostało zaplanowane i dokonane przez polskich cywilnych mieszkańców Jedwabnego i okolicznych miejscowości, w liczbie około 40 mężczyzn uzbrojonych w kije, orczyki i inne narzędzia.

    Zbrodni dokonano z niemieckiej inspiracji – niemieccy żandarmi i funkcjonariusze SD znajdowali się tego dnia w mieście, i swoją obecnością przyzwalali na dokonanie morderstwa.

    Po dokonaniu zbrodni, sprawcy i inne osoby zrabowały dobytek zamordowanych. Pozostała część mieszkańców Jedwabnego zachowała się biernie w czasie morderstwa i rabunków. Śledztwo IPN nie ustaliło, czy bierność ta wynikała z zastraszenia przez sprawców zbrodni, czy z przyzwolenia na nią.

    JEŚLI KTOŚ CHCIAŁBTY TĄ HISTORIĘ ZMIENIĆ, NA PRZYKŁAD PRZEZ DODANIE RELACJI Z YOUTUBE "JEDWABNE - OSTATNI ŚWIADEK", TO MU SIĘ NIE UDA. - TAK SAMO JAK NIKOMU NIE UDA SIĘ TAM ZMIENIĆ ŻYCIORYSU OZJASZA SZECHTERA, ... OJCA ADAMA MICHNIKA .... NIECH KTOŚ SPRÓBUJE TO ZROBIĆ. (:
  • @Ziut 20:39:36
    Sasiedzi: Historia zaglady zydowskiego miasteczka >>> https://www.amazon.com/Sasiedzi-Historia-zaglady-zydowskiego-miasteczka/dp/8386872136
  • @Ziut 20:39:36
    Wyrzuć tego grosa wklej mądre wypowiedzi Polaków !!!
    Bo tym sposobem niczego nie zmienisz!!
  • @klementyna 21:40:47
    Komitet żydowski zajmuje się wszystkimi sprawami które dotyczą spuścizny historycznej Żydów i Narodu Żydowskiego. Formułuje opinie cytowane przez główne amerykańskie dzienniki.

    >> Kwestia zbrodni w Jedwabnem podniesiona w dwóch marcowych artykułach w Washington Post
    >> jest śledzona przez Komitet z dużą uwagą.

    Ciekawe, bo ten Komitet sam "Formułuje opinie cytowane przez główne amerykańskie dzienniki."

    Znalazłem ten artykuł z Washington Post z 16 marca 2001 roku.

    >> https://www.washingtonpost.com/archive/politics/2001/03/14/painful-truth-in-polands-mirror/5b505ac5-83f7-4e87-9134-e53d242a08b3/

    Jest tam ciekawa informacja: "In 1941, Jedwabne was a 200-year-old market town of 2,500 people, about 60 percent of them Jewish."

    W 1941 roku Jedwabne, wtedy 200-stu letnie miasteczko zamieszkane (było) przez 2 500 mieszkańców, około 60% z nich było Żydami"

    ... i mniejszość urządziło kaźń większości? / Jest jeszcze jeden ciekawy fragment:

    In September 1939, when Adolf Hitler invaded Poland, he had already reached a pact with Soviet leader Joseph Stalin to divide the country. Jedwabne was initially overrun by German troops, but they pulled back to the agreed line and the town fell under Soviet occupation.

    The occupation was brutalizing and it is an assumed fact in Poland, although a matter of dispute among historians, that there was widespread Jewish collaboration with the Soviet Union and its secret police, the NKVD.

    After the Germans invaded the Soviet zone in late June 1941, there was a series of lynchings of alleged collaborators there, Jew and Christian alike. But the historian Tomasz Strzembosz, at a round-table debate sponsored by a Polish newspaper, said collaboration is an inadequate explanation for what was to occur at Jedwabne.

    "I do not link the burning of the Jews in Jedwabne to what happened there" before the Germans' arrival, he said. "The burning of everyone in the barn exceeds any measure of revenge." / ... /

    The striking thing in Gross's account is the relative invisibility of Germans, and that has caused dismay in the current discussion here. Gross maintains that there were only 12 or so German policemen in town and their role may have been limited to photographing the bloodshed.

    >>> In postwar testimony cited in the book, Wasersztajn talks about the Germans issuing orders. And there is testimony that hundreds of Germans had arrived in town by convoy."

    >>> Wwdług powojennych relacji cytowanych w książce, Wasersztajn mówi że to Niemcy wydawali rozkazy. Są też relacje że do miasta wkroczyli Niemcy w konwoju.

    ... wygląda że wszystko odbyło się jak w Białymstoku, a Polacy wcześniej czy później (albo w trakcie) powiesili kilku Żydów którzy kolaborowali wcześniej z okupującymi miasteczko oddziałami armi radzieckiej, którą przepędzili Niemcy.

    ... a świnia Gross (sam Żyd) wszystko "fajnie" podkoloryzował, żeby było po "ichnemu".
  • JEDWABNE AND THE SELLING OF THE HOLOCAUST by Richard Lukas
    The Polish American Journal May 2001
    .
    >>>
    .
    Selling the Holocaust is a gigantic enterprise that has less to do with preserving the memory of Jewish victims than exploiting the Holocaust for political, ideological and economic purposes. The consequence is that history has become a major casualty.

    In the absence of any quality control on the type of books that are published, Holocaust historiography is subject to a kind of Gresham's Law where bad history drives out good history, making it difficult for even professional historians to determine where sensationalism, propaganda and martyrology ends and history begins.

    To have a book published by a major publisher on the Holocaust, the author must meet only a few criteria: Does the book depict Jewish victimization in pristine terms (i.e., nothing negative or compromising about Jewish behavior)?

    Even if the book tangentially deals with Christian victims of the Nazis, does the author drown these Christians sufficiently in anti-Semitism to compromise their victimhood and emphasize their role as victimizers in order to main the sovereign wartime experience of the News?

    Better yet, does the author depict non-Jewish groups, especially Catholic Poles, as either Nazi collaborators or accomplices or perpetrators of atrocities?

    If these criteria are met, then it is extraordinarily easy for an author to garner notoriety for his book in leading American newspapers and news magazines, which are notoriously unsympathetic with the Polish dimension of Polish-Jewish relations.

    This is what has happened to Professor Jan T. Gross, a Jews who emigrated to the West from Poland in 1968. His book, "Neighbors," publisher last year under its Polish title, Sasiedzi, was recently released in the United States by Princeton University Press.

    Gross is not a professional historian, but a sociologist, an important point in analyzing the merit of the book.

    Gross's thesis is that Christian Poles were solely responsible for killing 1600 Jews in the village of Jedwabne in northeastern Poland in July, 1941. As he puts it, "Half of the population... murdered the other half."

    His explanation for the atrocity is that anti-Semitism made the Poles do it. Polish-Jewish relations had been good before the war, would the Poles suddenly decide to kill their Jewish neighbors?

    Gross presents the tableau of hundreds of Poles mindlessly slaughtering Jews because now, quite suddenly, they despised them and lusted after their property. Is this scenario really credible? What had changed in Polish-Jewish relations? Gross dismisses a critical fact -- Jewish treason in eastern Poland, where Jedwabne is located, during the Soviet occupation.

    Eastern Poland was inhabited by Poles, Jews, Belorussians, Ukrainians, and others who fought, brutalized and betrayed each other in one of the worst place in wartime Europe in June, 1941, the Nazis broke their non-aggression pact with the Soviets, who had occupied eastern Poland since September, 1939, and invaded the area.

    There is a mountain of documentation which shows that in this area, occupied by the Soviets during 1939-1941, a significant number of Jews collaborated with the Soviets in the arrest, deportation and death of thousands of Poles. Jedwabne Jews were no exception.

    When the Soviets reconquered the area from the Germans in 1944-1945, Jews again were prominently involved in the destruction of the Polish Home Army and the arrest and execution of Poles loyal to the Polish democratic government, then in exile in London. That process of Jewish involvement in the persecution, imprisonment and execution of Poles continued throughout the Stalinist era.

    Even though in his earlier writings Gross had admitted Jewish complicity with Poland's enemy, he now conspicuously dismisses this aspect of Jewish behavior because to acknowledge it would depict Jews as victimizers of Poles, a contradiction of the prevailing Holocaust image that all Jews were victims.

    Cast in the light of Jewish collaboration with the Soviets, it should not be too surprising that some Poles may have sought out Jewish traitors and tried to kill them.

    It worked the other way too. Several hundred Poles, including women and children, were murdered by a Jewish-Soviet partisan unit in Koniuchy in 1944. One of the members of the unit was even honored by the U.S. Holocaust Museum in Washington, D.C.

    AS IS SO OFTEN THE CASE WITH SENSATIONALIST ACCOUNTS OF THE WAR, the author raises more questions than he answers. He bases his claims primarily on the allegations of Szmul Wasersztajn, who was not an eyewitness to the events at Jedwabne but was in hiding some distance away, and the testimonies elicited during the Lomza trials in 1949 and 1953, a period when Poles underwent the brutal Stalinization of their country.

    Regarding German documentation concerning Jedwabne, Gross claims he looked for it but "I was unable to find it."

    I am not entirely convinced Gross personally investigated German and, for that matter, former Soviet archives during his research on his book. He makes the quaint observation that he asked two scholars, both of whom allegedly familiar with German archives, about Jedwabne and neither of them heard of it.

    Does asking two colleagues about the subject replace the need to immerse oneself personally in critical documents, which are absolutely essential to prove one's allegations about what happened at Jedwabne?

    Even though Gross admits the presence of the Gestapo in Jedwabne and even acknowledges that without the Germans the massacre would not have occurred, he insists that the Germans confined themselves to the role of bystanders and clears them of responsibility.

    The fact that in other nearby towns in the county of Bialystok -- Tykocin and Wizna -- the Germans were responsible for the massacre of Jews does not make Gross doubt his allegation that the Poles were entirely responsible for the atrocity.

    Since the publication of Gross's controversial book, new documentary evidence has come to light which suggests that the Germans, not the Poles, were primarily responsible for the massacre.

    According to one report, the Polish role was limited to less than 50 people, who were forced to guard Jews in the town square prior to their execution. Even the number of murdered Jews has been called into question. One report pointed out that a scanning of the grave site uncovered German bullets (Poles would not have been allowed to possess guns and rifles) and that approximately 400, not 1600, Jews perished. Whether 400 or 1600 lost their lives is not the point. It was an atrocity that every decent person should deplore.

    But the fundamental question of who was primarily responsible for the massacre is still unanswered. Was it the Germans? Was it the Poles? If the Poles were involved, what was their precise role in the affair?

    GROSS'S CREDIBILITY IS SERIOUSLY COMPROMISED when he asserts his own bizarre idea of historical methodology. He asserts that the testimonies he read should be accepted as "fact" without first skeptically reviewing the material and seeking independent verification. That's quite a reversal of fundamental historical methodology!

    It is astonishing that all the Holocaust experts who have given their nihil obstat to this flawed volume completely ignored this strange approach to establishing historical truth. Gross seems more concerned about the alleged lack of Polish national grief over the Jews than about determining precisely and accurately what really happened in Jedwabne. The Washington Post quotes him, saying, "I deeply believe that getting to know what happened in Jedwabne will become a breakthrough in our historical myths and will help us clean our conscience."

    Obviously, he is more concerned about Polish than Jewish historical myths. Poles should honestly face the negative aspects of their behavior toward Jews. But what about Jews candidly facing their collaborationist past with Poland's enemies? Gross is silent on this point.

    IT IS TESTIMONY to the power of the "Holocaust Industry," to borrow Professor Norman Finkelstein's apt description, that an obscure event that occurred in eastern Poland sixty years ago should be dredged up in this slim volume that is long on sensationalism and short on acceptable historical evidence and receive the hysterical media acclaim that it has received.

    We are a long way from the quality control Holocaust historiography desperately requires. Now more than ever we need fair and balanced investigations of the Holocaust and the related genocides of eastern Europeans by the Nazis.

    The highly sensitive subject of Polish-Jewish relations can no longer be painted with the broad brush of anti-Semitism. The subject needs trained professional historians to present all the facts and who refuse to apply one standard of moral behavior to Jews and a more severe one to Poles. Let us hope that the research currently underway by the Polish National Institute of Memory will give us the answers to Jedwabne that Professor Gross failed to provide us.

    Dr. Richard Lukas is a retired professor of history. He taught at seven universities in Ohio, Florida and Tennessee and is the author of seven books. "The Forgotten Holocaust" went through several editions, including a Polish one, and is now considered a classic. "Did the Children Cry, " which sold out in hardback, will be published in paperback this month. It won the Janusz Korczak Literary award, sponsored by the Anti-Defamation League and the Kosciuszko Foundation.

    To subscribe to Polish American Journal, see http://www.polamjournal.com under "subscriptions."
  • @Ziut 22:24:32
    "100 łusek znalezionych przez IPN w maju 2001 w ruinach spalonej stodoły" >> http://dziennikzwiazkowy.com/wydarzenia/prosba-prezydenta-polski-o-przebaczenie-za-jedwabne-doceniona-w-usa/
  • @Ziut 22:44:42
    Tomasz Strzembosz - Jedwabne 1941 >> http://www.antyk.org.pl/ojczyzna/jedwabne/strzembosz.htm
  • @Ziut 22:24:32
    "Komitet żydowski zajmuje się wszystkimi sprawami które dotyczą spuścizny historycznej Żydów i Narodu Żydowskiego. Formułuje opinie cytowane przez główne amerykańskie dzienniki. "
    Więc jakś mafia ,jakich w Ameryce wiele. Dlaczego mamy na nich zwracać uwagę ! Piszmy swoje tylko po angielsku ! Wykorzystujmy sytuację jak Kaczyński .Inaczej świat nie przekonamy .
    I co PAD zapalił ich światło ,to symbol poszedł w eter i co jesteśmy antysemitami? Ano nie gasimy mordy tym kłapaczom. Inaczej się nie da.
    Ty tego nie zrozumiesz .
    W polityce to nie to samo co na blogu!
  • @klementyna 22:57:05
    Tak masz rację, ... ale trzeba patrzeć na łapy, patrzeć co myślą i robią
  • @Ziut 23:49:17
    Oke ,masz rację. Tylko polityka o żydach to polityka narzucona przez wybielaczy niemieckich .
    A o tej prawdziwej piszą nasi dobrzy historycy.
  • @klementyna 00:32:20
    /// polityka o żydach to polityka narzucona przez wybielaczy niemieckich ///

    - Też, ... ale przede wszystkim przez żydo-komunę przy wsparciu organizacji z Izraela, ... w wiadomym celu.

    Ten wyjazd Kaczyńskiego do Białegostoku to tuszowanie oszustwa z Jedwabnego. Wsłuchaj się dobrze , sam to mówi >> https://www.youtube.com/watch?v=WBeVEyn0Gz8

    ... zobaczysz, że o Jedwabnym 10 lipca będzie w Polsce cicho jak makiem zasiał.

    Ukrywanie kłamstw: Katyńskiego, o gen. Sikorskim, o Smoleńsku, ... i Jedwabne to to samo kłamstwo. / Kaczyński chce prawdy o Smoleńsku? , ... niech sam nie ukrywa innych.
  • @Ziut 00:49:30
    10 lipca 1941 roku, dwa tygodnie po wkroczeniu Niemców i rozpoczęciu niemieckiej okupacji, do Jedwabnego przybyło według świadków 69 gestapowców i wielokroć więcej żandarmów niemieckich – zeznająca w procesie Polaka dostała polecenie od Niemców przygotowania 69 porcji obiadowych dla gestapowców. Było to Einsatzkomando SS Zichenau Schrottersburg (Einsatzkommando Urzędu Policji Państwowej Ciechanów Płock).

    Była to jedna z wielu akcji likwidacji Żydów. Podobne miały miejsce w końcu czerwca w Wiznie, 5 lipca w Wąsoczy, 7 lipca w Radziłowie leżącym 15 km od Jedwabnego, 10 lipca w Jedwabnym, w sierpniu w Łomży leżącej 18 km od jedwabnego, 22 sierpnia w Tykocinie leżącym 30 km od Jedwabnego, 4 września w Rutkach leżących 20 km od Jedwabnego, Zambrowie leżącym 35 km od Jedwabnego. Wielu z tych miast Niemcy palili Żydów w stodołach. Ten sam schemat SS wykorzystywało w likwidacjach Żydów od Morza Bałtyckiego do Morza Czarnego, na Litwie, Białorusi, Ukrainie i Mołdawii. W pogromach Niemcy starali się wykorzystać lokalny margines społeczny i antysemitów. >>> https://prawy.pl/33380-75-rocznica-mordu-w-jedwabnem/

    Redakcji "Wprost” udało się dotrzeć do raportu. Choć generalnie potwierdza on znany przebieg wydarzeń, ujawnia kilka nieznanych szczegółów.

    Profesor Kola przyznaje na przykład, że to co działo się w Jedwabnem między 30 maja a 4 czerwca 2001 roku była raczej parodią ekshumacji. Przeprowadzeniu rzetelnych prac sprzeciwili się bowiem rabini, argumentując, że wykopywanie zwłok jest sprzeczne z religią żydowską. Ich stanowisko zaakceptowali dyrektor Komisji Ścigania Zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu prof. Witold Kulesza i jego zwierzchnik, minister sprawiedliwości Lech Kaczyński.

    Profesor Kola pisze: "Eksplorację i planowaną programem ekshumację obu mogił uzależniono od decyzji specjalnie zaproszonego specjalisty żydowskiego od spraw ekshumacji, rabina [Menachema] Eksteina z Izraela. Jego przyjazd nastąpił dopiero w godzinach popołudniowych, w środę drugiego tygodnia prac. Wspólnie z nim przybył rabin M[ichael] Schudrich oraz z ramienia Instytutu Pamięci Narodowej prof. [Witold] Kulesza, który reprezentował w Jedwabnem ministra sprawiedliwości RP Lecha Kaczyńskiego. Po wspólnej odprawie, w której oprócz przybyłych rabinów uczestniczyli członkowie ekspedycji (archeolodzy, antropolodzy i medycy sądowi), a także prowadzący bezpośrednio śledztwo prokurator [Radosław] Ignatiew i nadzorujący śledztwo z ramienia IPN prokurator [Lucjan] Nowakowski z Warszawy, przystąpiono do eksploracji nawarstwień w obu mogiłach według metody zaprezentowanej przez rabina Eksteina. Polegała ona na precyzyjnym zdejmowaniu w obrębie grobów (przy pomocy szpachelki i pędzli) wierzchniej warstwy gruntu. Jednocześnie rabin Ekstein oświadczył, że tylko przy zastosowaniu takiej metody jest możliwa eksploracja wnętrza grobów, i to tylko do momentu ukazania się szczątków kostnych w układzie anatomicznym. Szczątki będzie można wówczas oczyścić delikatnie pędzlem i dokonać ich obserwacji, jednak bez ich podnoszenia, a nawet dotykania. Do przyjęcia takiej metody zobligował nas prof. Kulesza, twierdząc, że uzgodniona ona została z ministrem Kaczyńskim. Na krytyczne uwagi co do takiej metody ekshumacji, wypowiedziane przez piszącego te słowa, a także przez antropologów i medyków sadowych prof. Kulesza oświadczył, iż przyjęcie jedynie takiego sposobu ‘ekshumacji’ jest tu tylko możliwe, a jej przeprowadzenie (w gruncie rzeczy tej pseudoekshumacji) jest tu, ze względu na konflikt ‘religijnego prawa żydowskiego’ i ‘stanowionego prawa polskiego’ w obecnej sytuacji dla strony polskiej ‘racją stanu’. Farsa tej >pseudoekshumacji< wynikała ponadto z tego, iż jak oświadczyli rabini, rabin Schudrich już następnego dnia, tj. w czwartek 31 maja o godz. 10 musi opuścić Jedwabne ze względu na planowany odlot do Nowego Jorku, natomiast rabin Ekstein tego samego dnia o godzinie 17 musiał wyjechać do Warszawy i dalej tego samego jeszcze dnia odlatywał do Izraela. Dlatego oświadczono nam, iż ‘ekshumacje’ musimy zakończyć najpóźniej 31 maja do godziny 16 ze względu na konieczność zorganizowania uroczystości pogrzebu >wyekshumowanych< szczątków. Bez udziału rabina natomiast jakiekolwiek prace w obrębie grobów, jak oświadczono, nie są możliwe. Ponadto, jak oświadczyli rabini, zbliżał się szabas (od piątku wieczór i sobota) i żadna ekshumacja z udziałem rabina w tym czasie nie jest możliwa”.

    Tyle fragment raportu. Należy dodać, że prace ekshumacyjne rzeczywiście przerwano 31 maja i wrócono do nich na krótko 4 czerwca 2001 roku. >> https://www.wprost.pl/381783/Konczcie-juz-bo-szabas
  • 4 / 10
    >> https://www.youtube.com/watch?v=xW-1czwsWoc
    Ceremonia 70 rocznicy pogromu w Jedwabnem
    >> https://www.youtube.com/watch?v=GH20BMdXlZ4
  • 4 / 10
    >> https://www.youtube.com/watch?v=xW-1czwsWoc
    Ceremonia 70 rocznicy pogromu w Jedwabnem
    >> https://www.youtube.com/watch?v=GH20BMdXlZ4
  • @Ziut 03:58:25
    Co mi tu bredzisz nie godzisz się na rządy PIS -u .
    Pierwsze słowa to najważniejsze .
    Mordercami byli Niemcy !!!!!!!!!!!!!Powinien użyć jeszcze dla publiki obcej Germany! Dojczland!!
    Jak w Bydgoszczy tak w Jedwabnym . A że współpracujemy z Izraelem to norma.Nie powiedział że z tymi z USA !
    A żyd żydowi nie równy ! Tak jak ty ze mną .
    Polak podobno i ja polka
    Ale ja słucham mądrych, a ty w zaparte .

    https://www.youtube.com/watch?v=QuFAsDLzWb0

    A rocznicy może 10lipca może nie być, bo NATO będzie!! 8-9 lipca.

    Goście zajmą czas!!

    A ty widzisz ze PAD to żyd , widzisz ze żona żydówka , tylko nie widzisz ilu już uczcili Polaków walczących o wolną Polskę!

    Oj nienawidzisz ty tę Polskę !!
    Dlatego piszesz sobie sam komentarze ?
  • @klementyna 08:42:02
    /// Dlatego piszesz sobie sam komentarze ? ///

    - To nie są komentarze, tylko materiały, "wiedza na temat".

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY