Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
613 postów 4216 komentarzy

Ruch dla Rzeczypospolitej RdR2018.WordPress.com

Ziut - Ruch dla Rzeczypospolitej - ----- 11 LISTOPADA STRACIMY NIEPODLEGŁOŚĆ! ----- ---- Przyszedł czas na "Wielki Ruch Listopadowy" / Wygrajmy MYŚLĄC Wspólnie ---- Ziut.NEon24.pl/post/133700,Zamiast-Flagi-Ruch-Listopadowy-Bialo-Czerwona-Kartka

Pisucki ps."Ziut" & Płk.Szeląg! Chcą aby znów spadł tupolew?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Powierzenie "sprawy Komorowskiego" prokuratorowi, byłemu szefowi Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk. Ireneuszowi Szelągowi, uwikłanemu w mataczenie nieistniejącej już NPW w sprawie "wyjaśnienia Smoleńska", jest ..


.
Powierzenie "sprawy Komorowskiego"  prokuratorowi, byłemu szefowi Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk. Ireneuszowi Szelągowi, uwikłanemu w mataczenie nieistniejącej już NPW w sprawie "wyjaśnienia Smoleńska", jest ..

albo próbą zakpienia sobie Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości, Pana Zbigniewa Ziobry z płk. Szeląga, poprzez powierzenie mu, na pierwszy rzut oka "kosmicznej bzdury", czyli sprawy którą "zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa zdefiniowanego w Art. 248.4 Kodeksu Karnego / Rozdział XXXI Przestępstwa przeciwko wyborom i referendum" nie jest **

albo celowym działaniem bardzo wpływowych ośrodków władzy politycznej w Polsce, oddającym w ręce "prokuratorowi od Smoleńska", płk. Ireneuszowi Szelągowi "działania" mającego zagwarantować taki sposób poprowadzenia sprawy, w jaki nieistniejąca już, Naczelna Prokuratura Wojskowa "wyjaśniała" sprawę Smoleńska. / Przypomnijmy, chodzi o zawiadomieniu sfałszowania Wyborów Prezydenta 2010 będących następstwem tzw. Katastrofy Smoleńskiej.

W obydwu przypadkach, jeśli powierzenie "sprawy Komorowskiego" z 2010 roku płk. Ireneuszowi Szelągowi, z jednego z wyżej wymienionych powodów, jest to "chocholi taniec na czubku noża", którego efektem może być to, że spadnie jeszcze niejeden "kolejny tupolew". - Wybory Prezydenta 2010 były medialnym zamachem stanu >>>

"Sprawą Komorowskiego" zajął się płk Ireneusz Szeląg, sam były szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej >>>  //ziut.neon24.pl/post/133351,pisucki-ps-ziut-plk-szelag-system-zadrzal-w-posadach

**   //ziut.neon24.pl/post/131331,chca-impeachment-u-prezydenta-polski

 

"Sprawą Komorowskiego" zajął się płk Ireneusz Szeląg, sam były szef byłej Naczelnej Prokuratury Wojskowej, ... która prowadziła śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej  - SYSTEM "zadrżał w posadach"?

"We wrześniu komisja lekarska wydała orzeczenie, zgodnie z którym pan płk Szeląg został uznany za niezdolnego do zawodowej służby wojskowej" (TVN24.pl)   -  No nie!  -  Doszło do tego, że Józefowi Pisuckiemu ps. "Ziut" przyszło walczyć z emerytowanym pułkownikiem!

Obciach  mi będzie nie wygrać!

Powiedzą, że znęcam się nad byłym niepełnosprawnym wojskowym emerytem  >> //ziut.neon24.pl/post/133233,rada-panstwa-wprowadzila-stan-pkw-na-obszarze-calego-kraju


Powierzenie "sprawy Komorowskiego" prokuratorowi, byłemu szefowi Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk. Ireneuszowi Szelągowi, uwikłanemu w mataczenie nieistniejącej już NPW w sprawie "wyjaśnienia Smoleńska", jest ..

albopróbą zakpienia sobie Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości, Pana Zbigniewa Ziobry z płk. Szeląga, poprzez powierzenie mu, na pierwszy rzut oka "kosmicznej bzdury", czyli sprawy którą "zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa zdefiniowanego w Art. 248.4 Kodeksu Karnego / Rozdział XXXI Przestępstwa przeciwko wyborom i referendum" nie jest**,

albo celowym działaniem bardzo wpływowych ośrodków władzy politycznej w Polsce, oddającym w ręce "prokuratorowi od Smoleńska", płk. Ireneuszowi Szelągowi "działania" mającego zagwarantować taki sposób poprowadzenia sprawy, w jaki nieistniejąca już, Naczelna Prokuratura Wojskowa "wyjaśniała" sprawę Smoleńska. / Przypomnijmy, chodzi o zawiadomieniu sfałszowania Wyborów Prezydenta 2010 będących następstwem tzw. Katastrofy Smoleńskiej.

W obydwu przypadkach, jeśli powierzenie "sprawy Komorowskiego" z 2010 roku płk. Ireneuszowi Szelągowi, z jednego z wyżej wymienionych powodów, jest to "chocholi taniec na czubku noża", którego efektem może być to, że spadnie jeszcze niejeden "kolejny tupolew". - Wybory Prezydenta 2010 były medialnym zamachem stanu  >>> 
//ziut.neon24.pl/post/132830,wybory-prezydenta-2010-byly-medialnym-zamachem-stanu

24 lipca 2016 r.  /  WNIOSEK: Do rąk własnych Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry

 
W sprawie:  Podejrzenie popełnienia przestępstwa zdefiniowanego w  Art. 248.4  Kodeksu Karnego /  Rozdział XXXI Przestępstwa przeciwko wyborom i referendum.
 
Prokuratura Krajowa  sygn. akt PK II Ko1  924.2016  
- Prokuratura Regionalna w Warszawie sygn. akt  RP IV Ko 152.2016

W związku z brakiem wiadomości o wszczęciu postępowania w wyżej wymienionej sprawie, lub uznaniu o braku podstaw do jego wszczęcia, na podstawie wcześniejszego zawiadomienia i uzupełnień, a także z uwagi na przenoszenie tej bardzo ważnej sprawy do prokuratur coraz to niższych instancji, składam bezpośrednio na Pana ręce WNIOSEK o uznanie z urzędu, w trybie pilnym za fakt, że w w Wyborach Prezydenta 2010  doszło do fałszerstwa wyborczego,.
 
Wnoszę również o  zarządzenie podległym Panu służbom i instytucjom wszczęcie śledztwa w tej sprawie z urzędu, oraz o jak najpilniejsze poinformowanie o zaistniałej sytuacji opinii publicznej.

UZASADNIENIE

10 kwietnia 2010 r. doszło w Smoleńsku do tzw. "Katastrofy Smoleńskiej", w wyniku której śmierć poniósł  Prezydent Polski śp. prof. Lech Kaczyński.
 
W wyniku wymienionego zdarzenia doszło do sfałszowanych przedterminowych Wyborów Prezydenta 2010.
 
Prezydent Bronisław Komorowski powołany został na sprawowane w latach 2010 - 2015 przez siebie stanowisko Prezydenta Polski nie z woli wyborców, lecz w wyniku medialnego zamachu stanu, do którego doszło tuż po wyborach, w trakcie ogłaszania Exit Pools, i liczenia głosów.
 
 

 
 
W wieczór wyborczy ówczesny marszałek Stefan Niesiołowski, zapewne niechcący opowiedział o przecieku mówiący jaki był wynik wyborczy na godzinę 11-stą / Oto słowa Stefana Niesiołowskiego >>

“Ja miałem o 11-stej przeciek. - Kaczyński prowadzi 56 ... 54.46%. - Ja myślę Boże! No katastrofa! Muszę wyjeżdżać chyba, na starość mnie czeka emigracja. - No na szczęście to się nie stało.”
 
Z uwagi na zajmowane przez posła Stefana Niesiołowskiego w 2010 r. stanowisko Marszałka Sejmu należy przyjąć, że wynik z powyższego przecieku był wynikiem z Państwowej Komisji Wyborczej.
 
 

 
 
 POWYŻEJ OFICJALNE WYNIKI WYBORÓW PREZYDENTA 2010
 
Wynik z 23:50 ogłoszony 04 lipca 2010 r. z połowy Obwodowych Komisji Wyborczych
 
KOMUNIKAT z 05 LIPCA 2010 z GODZ. 00:10
 

//m.neon24.pl/c9abe94b54185c8162a7ba6d3c763910,0,0.jpg

WRÓĆMY TERAZ DO TWARDEJ MATEMATYKI

W wyżej części tabeli zakreślone zostały na czerwono wyniki przedstawiające procentowe różnice cząsteczkowe z "w trakcie" liczenia głosów"  R1B = 0.38%   oraz   R1C = 6.40%.   Są to te dwa wyższe zakreślenia różnic w głosach, które opisałem wcześniej, a które przedstawiają różnice osiągnięte przed i po 23:50.  -  Aby uzyskać wynik w procentach, w działaniach matematycznych,  głosy obydwu kandydatów dzieliłem przez 168 530. 21, czyli przez 1% wszystkich głosów ważnych zaliczonych obydwu kandydatom. - Wynikiem był właśnie wynik procentowy kandydatów, i różnica procentowaR1B  i  R1C.

Badając wynik wyborów założyłem jednak, że z racji fałszerstwa do którego uważam że doszło, to dwa różne zbiory głosów  przed 23:50, i te po 23:50 traktować należy jako dwa różne zbiory głosów.  Aby uzyskać różnicę procentową każdego z kandydatów w obydwu tych zbiorach, musiałem więc podzielić głosy zaliczone kandydatom przed 23:50 przez liczbę 78 918.19, czyli przez 1% głosów z liczby 7 898 019, czyli przez 1% głosów ważnych które zliczono do 23:50. - Wynikiem był wynik procentowy kandydatów, i różnica procentowa R2B (zamiast R1B) = 0.82%

Analogicznie, głosy zaliczone kandydatom po 23:50 do końca liczenia głosów podzieliłem przez 1% z liczby 8 955 002, czyli przez 1% głosów  ważnych, które zliczono po 23:50. - Wynikiem był wynik procentowy kandydatów, i różnica procentowa R2C (zamiast R1C) = 12.69%

Różnica  R1B = 0.38% i R2B = 0.82% reprezentuje te 64 601 kulek , wspomniane w teście na inteligencję  /  Różnica R1C i R2Creprezentuje te wymienione 1 074 354 kulki. -  Czy jest możliwe, aby różnica, o której mówiono na początku mówiono jako o minimalnej, a która o 23:50 wynosiła zaledwie 0.38%, nagle po północy zamieniła się we wprost fantastyczną średnią 12.69%, ... a gdyby ktoś chciał przeliczyć, to im bliżej końca zwiększyła się nawet do 17%?  -  TO JEST PO PROSTU NIEWIARYGODNE 

Dlatego prokuratura powinna zbadać czy jest możliwe, i czy są dowody na to, że PKW nie sfałszowała Wyborów Prezydenta 2010.  /  W sprawie powinny się też przede wszystkim wypowiedzieć autorytety, profesorowie matematyki.

Badając wynik wyborów założyłem jednak, że z racji fałszerstwa do którego uważam że doszło, to dwa różne zbiory głosów  przed 23:50, i te po 23:50 traktować należy jako dwa różne zbiory głosów.  Aby uzyskać różnicę procentową każdego z kandydatów w obydwu tych zbiorach, musiałem więc podzielić głosy zaliczone kandydatom przed 23:50 przez liczbę 78 918.19, czyli przez 1% głosów z liczby 7 898 019, czyli przez 1% głosów ważnych które zliczono do 23:50. - Wynikiem był wynik procentowy kandydatów, i różnica procentowa R2B (zamiast R1B)= 0.82%

Analogicznie, głosy zaliczone kandydatom po 23:50 do końca liczenia głosów podzieliłem przez 1% z liczby 8 955 002, czyli przez 1% głosów  ważnych, które zliczono po 23:50. - Wynikiem był wynik procentowy kandydatów, i różnica procentowa   R2C  (zamiast R1C) = 12.69%

Różnica  R1B = 0.38% i R2B = 0.82% reprezentuje te 64 601 kulek , wspomniane w teście na inteligencję  /  Różnica R1C i R2Creprezentuje te wymienione 1 074 354 kulki. -  Czy jest możliwe, aby różnica, o której mówiono na początku mówiono jako o minimalnej, a która o 23:50 wynosiła zaledwie0.38%, nagle po północy zamieniła się we wprost fantastyczną średnią12.69%, ... a gdyby ktoś chciał przeliczyć, to im bliżej końca zwiększyła się nawet do 17%?  -  TO JEST PO PROSTU NIEWIARYGODNE 

Dlatego prokuratura powinna zbadać czy jest możliwe, i czy są dowody na to, że PKW nie sfałszowała Wyborów Prezydenta 2010.  /  W sprawie powinny się też przede wszystkim wypowiedzieć autorytety, profesorowie matematyki.  -  Moim zdaniem wybory sfałszowano.


 
 
 
TAJEMNICA ZWYCIĘSTWA KOMOROWSKIEGO TKWI W II POŁOWIE LICZENIA GŁOSÓW
 
W I-wszej połowie liczenia głosów Komorowski miał stratę w stosunku do Kaczyńskiego (-64 601) głosów.  W II-giej połowie miał o 1 079 344 głosy więcej od Kaczyńskiego.  -   W praktyce to jest niemożliwe.   /  Wybory Prezydenta 2010 zostały sfałszowane: Aby zrozumieć musimy zrobić sobie test na inteligencję.  / Ostrzegam, osoba mniej niż średnio inteligentna", ani kompletny idiota,  tego nie zrozumieją:D

Wyobraźmy sobie taką sytuację, że wszystkie głosy ważne oddane na obydwu kandydatów to czarne kulki i białe kulki o łącznej wadze 100 kg.  / Wszystkie te kulki wrzucamy do "bębna maszyny losującej", jakimi są urny wyborcze, i bardzo dokładnie je wymieszano.  >>>  https://www.youtube.com/watch?v=xqxCxbGMANI

Po bardzo dokładnym wymieszaniu kulek wysypujemy je z "bębna maszyny losującej" i dzielimy dokładnie wymieszane kulki z bębna na (prawie) dwie równe częśći  51.5 kg i 48.5 kg każda , po czym te kulki liczymy.

Odpowiedzmy sobie teraz na pytanie: Czy jest możliwe, aby w jednej z dwóch prawie równych części było około 64 601  czarnych kulek mniej, a w drugiej części około 1 074 354 czarnych kulek więcej, niż w tej pierwszej części?  -  Odpowiedzmy sobie na to pytanie. -  lub przeprowadźmy eksperyment.  /  Czy jest to możliwe.  

Zawisza Niebieski powie pewnie, że teoretycznie jest to możliwe, i ja się z nim zgadzam. Tyle tylko, że jest to tak samo możliwe jak to, że jutro Zawisza Niebieski wygra w Toto Lotka. -  I tak samo w Totolotka w dniu wyborów wygrał Bronisław Komorowski, ... bo rozkład głosów był dokładnie taki, jak "nasze czarne kulki", którymi ktoś zagrał z nami "w kulki". :D

Do dzisiejszego dnia nie zamknięto śledztwa w sprawie tragedii smoleńskiej, w której śmierć poniósł Prezydent Polski.

 
W kontekście historycznym przypomnieć należy, że przyczyną wybuchu I Wojny Światowej był ciąg zdarzeń zapoczątkowany zamachem w Sarajewie, na austriackiego następcę tronu,  arcyksięcia Franciszka Ferdynanda Habsburga, w dniu 28 czerwca 1914 r. [1]

Po roku 2010 sytuacja w Europie uległa dramatycznej zmianie. Rośnie napięcie pomiędzy Rosją i NATO.   Stoimy przed możliwością medialnego oskarżenia Rosji o zamach na polską delegację zdążającą do Katynia w dniu 10 kwietnia 2010 roku.
 
Obecny Minister Obrony Narodowe Antoni Macierewicz, w ramach tzw. "komisji Macierewicza" udowadniał, że na pokładzie tupolewa TU-154M #101 doszło do serii wybuchów poprzedzających katastrofę.  
 
Jeśli tak faktycznie było, to bez względu na to, kto, kiedy, i gdzie ktoś podłożył ładunki wybuchowe na pokładzie polskiego samolotu, to w tym przypadku rzeczą pewną jest, że w swoją ostatnią podróż, wraz z Prezydentem Polski,  ładunki te wyleciały z Warszawy, a wybuchły nad terytorium Rosji. - Nie przesądza, że zamachu na samolot dokonała strona rosyjska.  -   Jest to fakt logicznie nie do podważenia. Miejsce zdarzenia nie wskazuje winnego, na to muszą być inne dowody.

FAKTEM NIE DO PODWAŻENIA JEST TEŻ TO, ŻE ŁADUNKI TE, PRZED WYLOTEM PREZYDENTA Z WARSZAWY DO SMOLEŃSKA, POWINNY ZOSTAĆ ODNALEZIONE PRZEZ POLSKIE SŁUŻBY

Jeśli ładunki wybuchowe faktycznie zainstalowane zostały w remontowanym samolocie w Rosji, to tym bardziej powinny zostać odnalezione, ponieważ po remoncie, a przed Smoleńskiem i ferelną datą 10.04.10, tupolew odbył kilka innych lotów wraz z prezydentem. - Do ostatniego udanego  lądowania doszło w Pradze 08.04.2010 r. >>>  https://www.youtube.com/watch?v=vI6lt1gz8_E

DLACZEGO WIĘC Z DETONACJĄ WCZEŚNIEJ ZAINSTALOWANEGO ŁADUNKU WYBUCHOWEGO CZEKANO DO DNIA 10 KWIETNIA 2010 R., ... CZYLI DO DNIA WIZYTY PREZYDENTA KACZYŃSKIEGO W ROSJI?

Odpowiedź nasuwa się jedna: bo nie chodziło tylko o zabicie Polskiego Prezydenta, chodziło też o to, aby do zamachu doszło właśnie nad terytorium Rosji, co automatycznie sugerowało, że zamachu dokonała Rosja.
 
- To może nie jedyne możliwe wytłumaczenie, ale jak każda hipoteza też powinno być brane pod uwagę.

Bez względu na to, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku,  poprzez osobę zmarłego w Smoleńsku Prezydenta Polski, sprawa przedterminowych, sfałszowanych Wyborów Prezydenta 2010 wiąże się w sposób bezdyskusyjny ze sprawą Smoleńska.
 
Dlatego sprawa fałszerstwa wyborczego powinna zostać wyjaśniona zanim wyjaśniona zostanie sprawa Smoleńska, ajest bardzo możliwe, że bez wyjaśnienia sprawy fałszerstwa wyborczego, sprawa Smoleńska nigdy nie zostanie wyjaśniona.
 
Dlatego, z uwagi na sytuację polityczną sprawę fałszerstwa wyborczego powinno się bezzwłocznie zacząć wyjaśniać, informując o tym opinię publiczną, ... zanim Smoleńsk, w sposób medialny, wykorzystana zostanie do eskalacji napięcia pomiędzy Rosją i NATO, a może nawet do sprowokowania wojny, jak miało to miejsce w 1914 r., tuż przed wybuchem I-wszej Wojny Światowej.

Z poważaniem
Józef Pisucki

 

[1] Do wybuchu I Wojny Światowej doszo 28 lipca 1914 r., a więc miesiąc po zamachu na austriackiego następcę tronu arcyksięcia Ferdynanda Habsburga. Patrząc na potencjalny zamach smoleński z historycznego punktu widzenia można by więc zakładać, że pierwsze tygodnie, miesiące po zamachy w Smoleńsku były "czasem krytycznym", który mógłby uzasadniać ewentualne "przekwalifikowanie" go na wypadek, i ukrycie faktu, że był to zamach. - Czy tak postąpiono nie wiemy.

Zwracając uwagę na analogie historyczne, warto by też zwrócić uwagę na fakt, że wynikiem I Wojny Światowej był upadek dynastii Romanowów, i sowietyzacja Rosji.
 
Jeśli więc, jak wspomniałem wcześniej, celem potencjalnego zamachu nie był sam Prezydent Polski, tylko celowo chciano aby bomba w tupolewie wybuchła nad Rosją, choć mogła wybuchnąć wcześniej np. nad Pragą 08.04.2010 r., mogło by to sugerować, że katastrofa smoleńska mogła, lub miała, zaingerować w wewnętrzne sprawy Rosji.
 
Idąc dalej tym tokiem myślenia, można by przypuszczać, ze zamach na Polskiego Prezydenta mógł, lub miał, uniemożliwić powrót ówczesnego premiera Rosji Władymira Putina, na stanowisko Prezydenta Rosji.
 
Przypomnijmy, Prezydentem Rosji w dniu 10.04.10 był Miedwiediew, który dopiero w 2011 r. ogłosił, ze nie będzie ubiegał się o prezydencką reelekcję, a  wybory prezydenta w Rosji odbyły się w 4 marca 2012 r., czyli 23 miesiące po Smoleńsku.  -  Następne wybory Prezydenta Rosji odbędą się w 2018 r.

 

 

KOMENTARZE

  • .
    http://m.neon24.pl/02a0f560c898faf225a08811ffc88373,0,0.jpg
    .
    "Sprawą Komorowskiego" zajął się płk Ireneusz Szeląg, sam były szef byłej Naczelnej Prokuratury Wojskowej, ... która prowadziła śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej - SYSTEM "zadrżał w posadach"?

    "We wrześniu komisja lekarska wydała orzeczenie, zgodnie z którym pan płk Szeląg został uznany za niezdolnego do zawodowej służby wojskowej" (TVN24.pl) - No nie! - Doszło do tego, że Józefowi Pisuckiemu ps. "Ziut" przyszło walczyć z emerytowanym pułkownikiem!

    Obciach mi będzie nie wygrać!

    Powiedzą, że znęcam się nad byłym niepełnosprawnym wojskowym emerytem >> http://ziut.neon24.pl/post/133233,rada-panstwa-wprowadzila-stan-pkw-na-obszarze-calego-kraju

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY