Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
552 posty 3938 komentarzy

Ruch dla Rzeczypospolitej RdR2018.WordPress.com

Ziut - Ruch dla Rzeczypospolitej - ----- 11 LISTOPADA STRACIMY NIEPODLEGŁOŚĆ! ----- ---- Przyszedł czas na "Wielki Ruch Listopadowy" / Wygrajmy MYŚLĄC Wspólnie ---- Ziut.NEon24.pl/post/133700,Zamiast-Flagi-Ruch-Listopadowy-Bialo-Czerwona-Kartka

Kiedy z PiS(owcem) może być coś nie tak?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jak biją w bębny rozpaczy, to może być znak, że właśnie tam dokonuje się realna zmiana. Jak pisowca zbytnio chwalą, to coś może być nie tak. - Michał Karnowski wPolityce.pl

Ocena Ministra Macierewicza:

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Lipcowy szczyt NATO przejdzie do historii wysiłków na rzecz zapewnienia Polsce bezpieczeństwa. Dawno nie było tak skokowego i konkretnego jego zwiększenia. Do tego konsekwentna realizacja bardzo ważnej koncepcji stworzenia wojsk Obrony Terytorialnej. Mały minus za wrażenie chaosu w sprawach smoleńskich. Tu trzeba teraz działać bardzo spokojnie i precyzyjnie.

Szef MON w minionym roku kąsany był wedle zasadniczo starych recept, z jednym tylko wyjątkiem: do arsenału dołożono szukanie haków na ludzi z jego otoczenia (w stylu ubeckim). Dziś wiemy na przykład, że za atakiem na Bartłomieja Misiewicza stała jedna z firm reklamowo - pijarowskich i jej szef, doradca partii pana Petru. Sam się pochwalił iż to on „wymyślił akcję Misiewicze„. Ciekawe czy akcja okaże się finalnie skuteczna i obóz pisowski pozwoli zniszczyć pijarowcom opozycji pana Misiewicza czy jednak przyjdzie refleksja, że jak raz da się na coś takiego zgodę, to zaraz wezmą się za kolejnych?

 NO CÓŻ? Jak pisowca zbytnio chwalą, to coś może być nie tak. /  Michał Karnowski zapomniał o "Ustawie o bratniej pomocy" -  Platforma zagłosowała tak jak PiS, jeszcze ich chwaląc.

Niżej reprint notki z

 

"Rządzą nami namiestnicy obcych interesów, a społeczeństwo trwa w hipnotycznym letargu. Płonne jest oczekiwanie że obecna sytuacja międzynarodowa naznaczona groźnym paroksyzmem histerii sowieckiego imperium, w obliczu kurczącej się strefy wpływów, obudzi nasz naród i zachęci do działania by zrzucić jarzmo niewidzialnej okupacji.  Jeśli katastrofa smoleńska nie spowodowała u nas rewolty, to pewnie i wkroczenie wrogich wojsk dałoby się piarowsko nagłośnić  w „zaprzyjaźnionych mediach” jako sukces obecnej ekipy." 

- pisał Ryszard Makowski 3 kwietnia 2014 roku na portalu wPolityce.pl  

Paradoksalnie, dwa lata po tych słowach rządzi PiS (właśnie zakończyły się manewry "Anakonda" / przed nami "szczyt NATO"), ... a słowa Makowieckiego  wciąż jakby aktualne.  /   Czy nie było by jeszcze większym paradoksem, gdyby udało się "piarowsko" uzasadnić wkroczenie do Polski armii izraelskiej w obliczu zagrożenia z Moskwy?  

Znowelizowana "ustawa 1066" nie mówi przecież kto wróg, a kto przyjaciel. Mówi że wkroczyć do Polski mogą OBCY!  -  Tak mi przyszło do głowy.  >>>  http://ziut.neon24.pl/post/132370,mene-takel-fares-jak-slowo-w-biblii-prawda-przeliczona

Czy to nie dziwne, że status "obcych wojsk" mógłby zostać zrównany ze statusem Wojska Polskiego jednoosobową decyzją jakiegoś prezydenta?

"Art.3a.1. Zgodę na pobyt wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ramach wzmocnienia wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej przez stronę wysyłającą  w operacjach wojskowych prowadzonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w czasie pokoju wydaje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Ministra Obrony Narodowej skierowany po uzyskaniu zgody Prezesa Rady Ministrów.

2. W zgodzie, o której mowa w ust.1 ,  Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej określa cel pobytu wojsk obcych i zakres ich uprawnień, a także inne okoliczności mające znaczenie dla obronności Rzeczypospolitej Polskiej.

3. Określając zakres uprawnień, o których mowa w ust.2 , Prezydent wskazuje, które uprawnienia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej będą przysługiwać wojskom obcym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ramach wzmocnienia wojskowego Sił zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.

* Ustawa jest dwuznaczna.  /  "Ustawa 1066" nie obliguje prezydenta do zatwierdzania  (lub nie),  tego o co wystąpi Minister Obrony Narodowej, i na co wyrazi zgodę Prezes Rady Ministrów. - Choć na pierwszy rzut oka wydaje się że decyzje zapadać powinny "trój-stopniowo":  "minister-premier-prezydent",  decyzję o zakresie i uprawnieniach wojsk obcych, wydaje sam prezydent.

"Ustawa 1066",  z powodu swojej dwuznaczności,  nie spełnia warunku posiadania swego rodzaju "zaworu bezpieczeństwa", jaki powinna posiadać. 

Prezydent RP nie zatwierdza  /  Prezydent RP wskazuje, określa i wydaje zgodę, ... a to nie jest to samo co kolegialne, "trzystopniowe", podjęcie bardzo ważnej decyzji, w możliwe że bardzo krytycznym momencie. -  Dlaczego w ustawie nie użyto słowa prezydent  "zatwierdza"  to, o co wystąpi Minister Obrony, i na co wyrazi zgodę Premier?  

Wniosek Ministra Obrony, i zgoda Prezesa Rady Ministrów na pobyt wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiejw słowach jak to zapisano, są tak  naprawdę "zasłoną dymną" rzeczywistych uprawnień,  jakie jednoosobowo otrzymał Prezydent RP do wykorzystania w "momencie krytycznym", w przyszłości, gdy może nawet nie być czasu na zastanawianie się, co "jakiś tam" prezydent faktycznie robi. 

Znowelizowana "Ustawa 1066" mówi wyraźnie że to prezydent  "określa cel pobytu wojsk obcych i zakres ich uprawnień". -  W  praktyce można więc interpretować ustawę w ten sposób, że po zainicjowaniu przez Ministra Obrony procesu mającego umożliwić  obecność i przemieszczanie się wojsk obcych do Polski, prezydent  może  sam określić ich status, czyli to, na co wyraża zgodę, a na co zgody nie wyraża.  -   Może nawet ujednolicić ich status ze statusem Wojska Polskiego.  -  Czy  tego  nie  można by było nazwać "zagrożeniem okupacją"?   -  Taką "ustawkę" mogła wymyślić tylko obca agentura, a nie Polski Rząd.  -  Kto jest inicjatorem i patronem tekstu "Ustawy 1066"?

  

Warto więc zastanowić się, co się może stać w przyszłości, gdy Ministrem Obrony Narodowej nie będzie Antoni Macierewicz, a prezydentem Andrzej Duda, i gdyby prezydentem  został jakiś obcy agent? - PiS-owska zmiana "Ustawy 1066" to jedyna ustawa PiS "jednogłośnie" poparta przez PO, i jedyna której nie kwestionuje KOD. - Tylko to wskazuje, że z ustawą jest "coś nie tak".

 

 

 

KOMENTARZE

  • Czy 10.04.16 służby USA i MOSSAD zrobią nam smoleńską szopkę
    >> http://ziut.neon24.pl/post/130573,czy-10-04-16-sluzby-usa-i-mossad-zrobia-nam-smolenska-szopke

    PiS uchwalił swoją wersję ustawy o „bratniej pomocy”
    >> http://wolna-polska.pl/wiadomosci/pis-uchwalil-swoja-wersje-ustawy-o-bratniej-pomocy-2016-05

    Jeśli Macierewicz nie jest, ... to kto w rządzie PiS jest agentem Pentagonu?
    >> http://zonacezara.blogspot.ca/2016/03/jesli-macierewicz-nie-jest-to-kto-w.html
  • Autor
    Jest nie wesolo-moga sciagnac wojska okupacyjne zgodnie z prawem na zadanie prezydenta a wszelki sprzeciw spacyfikowac tez zgodnie z prawem.
    Zapowiada sie powtorka z rozbiorow a Polacy nie beda mieli nic do powiedzenia bo nawet media sa obce.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY