Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
364 posty 2625 komentarzy

"Ziut" /// Wcześniej ... Kacpro.BlogSpot.com

Ziut Polskę Zbaw - "Ruch (robimy) Listopadowy - Listopad ' 16" - Wygrajmy Myśląc Wspólnie Ziut.NEon24.pl/post/133700,Zamiast-Flagi-Ruch-Listopadowy-Bialo-Czerwona-Kartka

"Dobra z[a]miana" we Francji? :D

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Właściwe Panie na właściwym miejscu? / Pozostawiam bez komentarza :D /// A u nas? /// "Spisek sędziów" - czyli Trójpodział władzy Narodu Prawniczego

W czasie wczorajszego spotkania obu par prezydenckich doszło do zdarzenia, które bardziej niż rozmowy przykuło uwagę mediów. Chodzi o kilka słów Donalda Trumpa podczas przywitania z Brigitte Macron.

Prezydent USA powiedział do niej: „Jest pani w takiej dobrej formie, naprawdę”.

Następnie zwrócił się do prezydenta Francji: „Ona jest naprawdę w dobrej formie. Piękna”. 

... dlatego się zamienił? :D

<>

Musimy złamać "Post-PRL-Okrągło-Stołowy-SYSTEM" trójpodziału władzy Narodu Prawniczego. Struktury administrujące polskim systemem wyborczym, PKW / KBW, muszą zostać rozwiązane. - Potrzebujemy całkowicie nowej Ordynacji Wyborczej.

Jedynym sposobem na złamanie "Post-PRL-Okrągło-Stołowy-SYSTEM-u" trójpodziału władzy Narodu Prawniczego jest wymuszenie na obecnej ekipie rządzącej uznanie faktu, że Wybory Prezydenta 2010 zostały sfałszowane na najwyższym szczeblu polskiej administracji wyborczej, czyli w samej Państwowej Komisji Wyborczej, Sekretariacie PKW, i Krajowym Biurze Wyborczym.

Wybory Prezydenta 2010 były medialnym zamachem stanu  >>>   http://ziut.neon24.pl/post/133094,prokurtura-w-warszawie-mataczy-w-sprawie-komorowskiego 

21.07.2012 / Niezalezna.pl: "Wataha 2012 - to Jaruzelski popierał Wałęsę"

Krzysztof Wyszkowski przyznał, że w 1989 roku to on namawiał Wałęsę, żeby kandydował, ponieważ Wojciech  Jaruzelski oświadczył, że jeśli kandydatem na prezydenta będzie Lech Wałęsa, to on zrzeknie się prezydentury. Krzysztof Wyszkowski podkreślił, że jedną z osób, które jako pierwsze wysunęły kandydaturę Lecha Wałęsy był właśnie Jaruzelski.



To ja przekonałem Wałęsę żeby kandydował. Tak to było, wstyd przyznać.  Wtedy prezydentem był Jaruzelski, a premierem Mazowiecki i oni chcieli rządzić cały czas. Czekały nas dziesięciolecia Jaruzelskiego. Cały ten układ był świetnie zorganizowany. Wydawało się, że to nie ruszy z miejsca. I wtedy z wielkim trudem udało mi się tego Wałęsę namówić żeby kandydował.

Jarek Kaczyński to poparł i jakoś to wszystko ruszyło. Żeby było jeszcze gorzej, to powiem Państwu, że ja tego sam nie wymyśliłem. To podsunął mi gen. Jaruzelski  –  tłumaczył w trakcie dyskusji Krzysztof Wyszkowski.

<>

Sławomir Cenckiewicz:    W całym systemie III Rzeczypospolitej pozycję gen. Wojciecha Jaruzelskiego można opisywać z różnych punktów widzenia. Z jednej strony można mówić o Jaruzelskim jako o współtwórcy systemu ustrojowego po rozmowach przy Okrągłym Stole, bo to przecież Jaruzelski był pierwszym prezydentem tej "okrągłostołowej" Polski. Ale z drugiej strony można mówić o jego nieformalnych, a co za tym idzie niejawnych, wpływach w nowej Polsce, głównie w armii.

Proszę zwrócić uwagę, że większość elit III Rzeczypospolitej, bo oczywiście nie wszyscy, nigdy nie piętnowała gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Przeciwnie - był otaczany wyjątkowym szacunkiem, a symbolicznym dowodem na to były wydarzenia po 10 kwietnia 2010 roku. Pełniący wówczas obowiązki prezydenta Bronisław Komorowski zabierał gen. Jaruzelskiego w podróże służbowe do Moskwy czy zapraszał na spotkania w kancelarii prezydenta, mimo że generał był już postawiony w stan oskarżenia przez prokuraturę Instytutu Pamięci Narodowej.

Sam fakt, że najwyższe czynniki w państwie brały te oskarżenia IPN-u w nawias było oczywistym sygnałem dla sądów, że Jaruzelski jest wciąż członkiem elity, i że nie powinien być przez te sądy karany za swoją działalność w PRL-u.

Ten szacunek widać było szczególnie wyraźnie w dniu, w którym oficjalnie żegnano zmarłego gen. Jaruzelskiego. Przypomnijmy, że na jednej z najważniejszych dla narodu polskiego nekropolii - na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie zorganizowano gen. Jaruzelskiemu - zgodnie z honorowym ceremoniałem wojskowym - uroczystości pogrzebowe. Wcześniej w Katedrze Polowej WP - również przy udziale wojskowej asysty honorowej - obecni byli m.in. byli i sprawujący wówczas tę funkcję prezydenci Polski, także minister obrony narodowej. Z kolei już po pogrzebie władze stołeczne wprowadziły monitoring grobu generała, by nie doszło do jego dewastacji. Nie ulega zatem kwestii, że Jaruzelski był osobą publicznie szanowaną przez elity polityczne III Rzeczypospolitej. Źródło: Dziennik.pl   >>>  http://wiadomosci.dziennik.pl/historia/aktualnosci/artykuly/527135,cenckiewicz-w-iii-rp-gen-jaruzelski-zachowal-nieformalne-wplywy-m-in-w-mon.html

W czasie gdy prezydentem PRL był Jaruzelski, powołany do spraw reorganizacji bliżej (jeszcze) niezidentyfikowany "ZESPÓŁ ORGANIZACYJNY" w notatce z dnia 13.07.1990 r. poinformował Szefa Kancelari Przeydenta Rzeczypospolitej Polskiej Michała Janiszewskiego, generała , byłego członka Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (uznanej później przez sąd za organizację przestępczą o charakterze zbrojnym), że / cytat:

"W związku z przekazaniem przez prezydenta RP nadzoru nad samorządem terytorialnym (kontrolę nad RADAMO NARODOWYMI przejął Jaruzelski), proponuję z dniem 1 sierpnia 1990 roku zniesienie Zespołu Rad Narodowych (będących częścią biura Rady Państwa), (i) utworzenie Sekretariatu Państwowej Komisji Wyborczej, ... pracami Sekretariatu kierować będzie szef Sekretariatu w randze eksperta"

Pytaniem jest czy manewr ten był też utworzeniem "władzy równoległej" do oficjalnej, bo na to to wygląda.

 

 Wojciech Czaplicki  “O potrzebie stabilności prawa wyborczego."

„Ustrój państwa jest jeszcze bardziej zależny, w rzeczywistości, od ordynacji [wyborczej] , aniżeli od Konstytucji: przy najlepszej Konstytucji zła ordynacja może dać władze w ręce ludzi, którzy będą ją gwałcili na każdym kroku, i poprowadzą państwo wbrew Konstytucji”  >>>    http://www.csw.umk.pl/czaplicki-stabilnosc-prawa-wyborczego

<>

Efektem po-okrągło-stołowej polskiej rzeczywistości jest przełamany przez PiS, a zapoczątkowany przy Okrągłym Stole, post-PRL-owski system kolaboracji elit, "układ zamknięty", czyli "1/3 My" (Polacy), "2/3 łOne", ... czyli władza nie wybranego, tylko nominowanego "Narodu Prawniczego".

1/3 to około 33% / Nie przez przypadek, w "oficjalnych" badaniach, poparcie dla PiS mieści się zawsze w okolicach błędu statystycznego "udziału" przydzielonego nam w 1989 roku przy Okrągłym Stole.

Począwszy od 1989 r., naszym zadaniem jest jedno i to samo, czyli przebić ten "szklany sufit" ustalonego podziału, będący tak naprawdę sztuczną "bańką mydlaną", i udowodnić wszem, i wobec, że ustalenia Okrągłego Stołu raz na zawsze przestały obowiązywać. - "(nie) wybrana mniejszość 2/3", znajdująca się obecnie w opozycji, która straciła władzę, chce do chwiejącego się, ale wciąż nie obalonego, po-okrągłostołowego "układu zamkniętego" powrócić, i dalej, jak na łańcuchu, trzymać nas uwięzionych w "mydlanej bańce".

Jądrem stworzonego w latach '90-tych systemu zniewolenia jest brak trójpodziału władzy, który istniał, i wciąż istnieje w Polsce tylko teoretycznie. - Z obaleniem tego "teoretycznego tworu" walczy właśnie PiS, a cała walka "opozycyjnej mniejszości" o TK, która się toczy, jest walką o utrzymanie fikcyjności "trójpodziału władzy", fikcyjności która nigdy nie powinna legalnie istnieć w praktyce. - Walczymo o faktyczny, a nie zmyślony trójpodział władzy na USTAWODAWCZĄ - WYKONAWCZĄ i SĄDOWNICZĄ. / Na drodze stoi nam stworzony jeszcze w PRL-u "SYSTEM".

"SYSTEM", który mamy, a który walczy o przetrwanie, to "TRÓJPODZIAŁ WŁADZY NARODU PRAWNICZEGO",w którym "Naród Prawniczy"  [1]   USTALA  [2] ZATWIERDZA i [3] OCENIA władzę ustawodawczą, a w konsekwencji, i wykonawczą.

[1]  PAŃSTWOWA KOMISJA WYBORCZA  ustala wybór władzy ustawodawczą a w konsekwencji wykonawczą    [2]   SĄD NAJWYŻSZY ustalony przez PKW  wybór,  bez  odwołania, zatwierdza,   a   TRYBUNAŁKONSTYTUCYJNY [3]  swoimi "wyrokami" ocenia działalność, wyłonionej w ten sposób, władzy ustawodawczej. Trwa na straży tego, aby czasem tylko nominalnie wybrana przez Naród władza ustawodawcza nie mogła bez zgody   "Trójpodziału Władzy Narodu Prawniczego"   nic zrobić, ... gdyby przypadkiem nawet chciała.   -   UKŁAD TEN ZOSTAŁ ZAPOCZĄTKOWANY ORDYNACJĄ WYBORCZĄ Z 1991 ROKU  -   Wcześniej, za PRL, sędzia był tylko przewodniczącym PKW, członkami PKW  byli przedstawiciele zainteresowanych stron.

Bo, jak jest najbardziej prawdopodobne, wyłoniona w "UKŁADZIE ZAMKNIĘTYM" władza ustawodawcza i rząd, nie są wyłaniane przez Naród, tylko przez sam "UKŁAD", zdefiniowaną wyżej "GRUPĄ TRZYMAJĄCĄ WŁADZĘ" Narodu Prawniczego. - To jest fakt znajdujący potwierdzenie w dokumentach "Archiwum Przełomu", tak jak i PKW, znajdującym się w Kancelarii Prezydenta Polski.

- Ktoś powie: "Niemożliwe!", ... przecież w demokratyczny sposób wybraliśmy Prezydenta, którego (niekoniecznie) wszyscy kochamy, i do władzy dorwał się PiS, który (ciągle i bez przerwy) POMIMO tego około (1/3) poparcia rządzi, i w wprowadza w Polsce "dyktaturę"!?!

Zgadza się, ale nigdy by do tego nie doszło, gdyby nie powstał Ruch Kontroli Wyborów, niezależnie nadzorujący liczenie głosów, ... i gdyby wcześniej nie doszło do skandalicznego, wciąż nierozliczonego, fałszerstwa wyborczego w Wyborach Samorządowych 2014, ... w których ogłoszono wynik wyborczy w Warszawie, a wyników szczegółowuch do dzisiaj nie ogłoszono.

Zwycięstwo Dudy i PiS w ostatnich wyborach było, wywołaną strachem przed "krwawą rewolucją decyzją polityczną osób ustalających wynik wyborczy, a nie (tylko) niczym nie skrępowaną wolą Polaków. - Dlatego właśnie zaraz po Wyborach Prezydenta 2015 doszło do nowelizacji Ustawy o TK w taki sposób, aby Trybunał Konstytucyjny, w oderwaniu od rzeczywistości, jedynie na podstawie własnej decyzji mógł "wydać wyrok" o niezdolności Prezydenta do sprawowania swojego urzędu. - Nowelizacja Ustawy o TK przez koalicję PO-PSL, była drugim, wciąż trwającym, tym razem nie medialnym, tylko "Papierkowym Zamachem Stanu".

SPÓR WOKÓŁ USTAWY REGULUJĄCEJ DZIAŁANIE TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO, TAK NAPRAWDĘ NIE JEST SPOREM O KLASYCZNY, DEMOKRATYCZNY TRÓJPODZIAŁ WŁADZY, TYLKO JEST SPOREM O UTRWALENIE STWORZONEGO W CZASACH PRL-u "TRÓJPODZIAŁU WŁADZY NARODU PRAWNICZEGO", Z  KTÓREGO ABY SIĘ WYZWOLIĆ, MUSIMY BEZWZGLĘDNIE OBALIĆ, i DOPROWADZAJĄC DO KOMPLETNEGO ROZMONTOWANIA OBECNEJ ADMINISTRACJI WYBORCZEJ, i ZBUDOWANIA CAŁKOWICIE NOWEJ "CYWILNEJ, A NIE PRAWNICZEJ"  PKW, NA PODSTAWIE CAŁKOWICIE NOWEJ ORDYNACJI WYBORCZEJ.

"Władza Narodu Prawniczego" w Polsce jest parawanem, o którym w swoich pamiętnikach wspominał gen. Zygmunt Berling, za którym ukrywa się stary "Post-PRL-owski System", sięgający swymi korzeniami 1945 roku, to władza i rządy, o których powiedziano w "REFERACIE JAKUBA BERMANA" z maja 1945 roku   >>>  http://ziut.neon24.pl/post/132628,tajny-referat-jakuba-bermana-1946-zrodlo

Bitwa z Tybunałem Konstytucyjnym, z którym walczy PiS, jest tylko potyczką w wojnie którą musimy wygrać, a TK jest tylko "bezpiecznikiem" w systemie "UKŁADU ZAMKNIĘTEGO". Rdzeniem tego układu jest "ORDYNACJA WYBORCZA", i Państwowa Komisja Wyborcza będąca widoczną częścią systemu wyborczego, a w rzeczywistości "przykrywką" dla przez nikogo nie kontrolowanego Krajowego Biura Wyborczego, którego szef jest z urzędu Sekretarzem PKW, ... oraz za względu na posiadanie aparatu wykonawczego, osobąfaktycznie nadzorującą organizację i przebieg wyborów w Polsce. - Do niedawna, czyli do "przed ostatnimi wyborami prezydenckimi", osobą tą był nieprzerwanie, od (chyba) 1990 roku, Wojciech Kazimierz Czaplicki***.

*** HISTORIA POWSTANIA SEKRETARIATU PKW/KRAJOWEGO BIURA WYBORCZEGO, w części dalszej notki  >> Film PKW "Sędziowie kustoszami wyborów" >>   https://www.youtube.com/watch?v=e4-FhpD3zaE

 

Gdyby nie ta tragedia, tzw. Katastrofa Smoleńska, i ofiara jaka została przez nas wtedy złożona 10 kwietnia 2010 r.,  można by powiedzieć,  pomimo trudnych chwil,  że wszystko to co się wydarzyło potem, że jest to "Darem Nieba",  za ofiarę jaką ponieśliśmy.

Po tym co się stało, po tym co Polska i MY przeszliśmy po 10 / 4 , nie możemy sobie pozwolić na to, i mam nadzieję że nie pozwolimy, aby ten trud, i ta wielka ofiara, ofiara osób, które "poległy na polu bitwy", nie możemy pozwolić, aby ofiara ta poszła na marne. / Był Katyń, był Gibraltar, mówi się "do trzech razy sztuka", tym razem nie możemy przegrać, i pozwolić na to, aby prawda została ukryta, jak ukrywana jest ta o Gibraltarze, a w części także, wciąż ta o Katyniu.

Będzie bolało, ale nie możemy tego odpuścić "dla świętego spokoju", wrzód musimy wycisnąć z korzeniem, aż do czystej krwi.- Tylko wtedy rana ulegnie zagojeniu, tylko wtedy będziemy mieli "święty spokój".

Jesteśmy to winni nie tylko tym ze Smoleńska, ale też tym, którzy polegli w Powstaniu Warszawskim, ... bo gdy zaczynali Powstanie Warszawskie, ich zamiarem nie było polec, ich zamiarem było powitać "naszego alianta" sowiecką Armię Czerwoną w roli gospodarza Stolicy Polski. 

Ówczesne władze sowieckie, oraz ci którzy przyjechali z nimi na sowieckich czołgach, już wtedy mieli inne plany, ... śmierć dzielnych Powstańców Warszawskich pomogła im te plany zrealizować. / Powinniśmy mieć tego świadomość, aby wiedzieć że to, co nie udało się wtedy młodym warszawiakom, los jak sztafetę pokoleń, przekazał nam, abyśmy w niej biegli dalej, ku ostatecznemu zwycięstwu.

Ktoś powie, że to patetyczne słowa, nic nie mające wspólnego z rzeczywistością. - TO KWESTIA OCENY -  Badanie dokumentów nie budzi jednak złudzeń, ... wszyscy wiedzą o referendum "3 x TAK", i co z tego wynikło. Na fałszerstwa wyborcze nie może być zgody, to podstawa!

Podobnie jak z "3 x TAK"  było zapewne z wyborami aż do 1989 r. / "Odmieniło się" w 1989 r. po przegranej komunistów w wyborach do Sejmu kontraktowego. Nie dość że "ustawiono", kto i jak ma wygrać, to zapewne jeszcze sfałszowano wynik, bo umawiała się władza z kolaborantami, a nie z Narodem.

Naród głosował jak uważał, stąd zapewne musiano zniszczyć karty do głosowania, i pozostawić tylko protokoły, ... o czy powinien coś wiedzieć sam Jarosław Kaczyński   >>> http://ziut.neon24.pl/post/133117,czy-kaczynski-swiadomie-zaakceptowal-wyborcza-maskirowke

- Ale wróćmy do tematu "Trójpodziału wadzy narodu prawniczego". 

Z "poręki Jaruzelskiego" jak opowiadał Krzysztof Wyszkowski (patrz link wyżej), przeydentem został Lech Wałęsa. Po sromotnie przegranych i sfałszowanych wyborach z 1989 r., jeszcze za rządów generał-pRezydenta Wojciecha Jaruzelskiego struktury władzy PRL rozpoczęły przygotowania, i przetasowania, których celem miała być kontrola przyszłości w polsce, a ta opierała się na kontroli systemu wyborczego, jak to później nazwano, IIIRP. - Nie zdziwiłbym się, gdyby wszystkie wybory, tak jak i te sprzed 1989 r., były zręcznie, ręcznie sterowane.

- CZY TO MOŻLIWE, JEŚLI TAK TO JAK DO TEGO DOSZŁO?

W sytuacji, gdy PKW tworzą sędziowie oddelegowani przez sądy, które zatwierdzają wynik wyborów, tak naprawdę przez nich samych ustalany, trudno to udowodnić, jeśli chodzi o lata ubiegłe. Niezbitym dowodem są Wybory Prezydenta 2010, bo że te wybiry zostały sfałszowane, jest faktem do zaakceptowania lub nie,    poszlaki, zdrowy rozsądek i logika wskazują na 100% fałszerstwo Wyborów Prezydenta 2010, w PKW  w  Warszawie   >>>  http://ziut.neon24.pl/post/133094,prokurtura-w-warszawie-mataczy-w-sprawie-komorowskiego

Aby zrozumieć jak doszło do "przepoczwarzenia się" komunistycznego systemu władzy jednej partii epoki PRL, w istniejący obecnie "Trójpodziału wadzy narodu prawniczego", musimy zacząć od poznania struktur władzy które w PRL istniały, a więc (poza wszechogarniającą PZPR) w PRL istniał:

- w PRL, poza Bierutem, nie było Prezydenta, ani Senatu

- Sejm / W PRL Komisje Wyborcze składały się z przedstawicieli "różnej maści" organizacji społecznych; przewodniczącym komisji był sędzia.

- rolę prezydenta spełniała Rada Państwa, podejmująca decyzję w czasie gdy Sejm nie obradował; Rada Państwa miała swojego przewodniczącego, jedynym jakiego pamiętam był prof. Henryk Jabłoński

- wcześniej Rada Państwa wydawała rozstrzygnięcia, przekazane później Trybunałowi Konstytucyjnemu, Sądowi Najwyższemu, oraz Najwyższemu Sądowi Administracyjnemu 

- w Biurze Rady Państwa istniał też Zespół Rad Narodowych, czyli urząd nadzorujący tzw. Rady Narodowe ulokowane w poszczególnych miastach wojewódzkich, a kiedyś było ich aż 49, Wojewódzkie Rady Narodowe z kolei sprawowały kontrolę w mniejszych miastach, miasteczkach gminach, siołach i zaściankach.

 

W czasie gdy prezydentem PRL był Jaruzelski, powołany do spraw reorganizacji bliżej (jeszcze) niezidentyfikowany "ZESPÓŁ ORGANIZACYJNY" w notatce z dnia 13.07.1990 r. poinformował Szefa Kancelari Przeydenta Rzeczypospolitej Polskiej Michała Janiszewskiego, generała , byłego członka Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (uznanej później przez sąd za organizację przestępczą o charakterze zbrojnym), że / cytat:

"W związku z przekazaniem przez prezydenta RP nadzoru nad samorządem terytorialnym (kontrolę nad RADAMO NARODOWYMI przejął Jaruzelski), proponuję z dniem 1 sierpnia 1990 roku zniesienie Zespołu Rad Narodowych (będących częścią biura Rady Państwa), (i) utworzenie Sekretariatu Państwowej Komisji Wyborczej, ... pracami Sekretariatu kierować będzie szef Sekretariatu w randze eksperta"

- Pytaniem jest czy manewr ten był też utworzeniem "władzy równoległej" do oficjalnej, bo na to to wygląda.

Tyle mówi pół-oficjalny* dokument z 13.07.1990 r., z "Archiwum Przełomu", z Kancelarii Prezydenta RP. Więcej światła na powstanie Sekretariatu Państwowej Komisji Wyborczej w 1990 roku rzuca już oficjalne pismo Zastępcy Przewodniczącego PKW Andrzeja Zolla z dnia 21.08.1990 r., Nr. Wyb. 010/II-3/2/90, skierowane do Przewodniczącego, Zastępcy Przewodniczącego, oraz członkowie PKW, w którym prof. Andrzej Zoll pisze / cytat:

"PAŃSTWOWA KOMISJA WYBORCZA / 21.08.1990 r:Informuję uprzejmie, w nawiązaniu do przyjętego 12 czerwca br. i przekazanego Panu Prezydentowi RP stanowiska naszej Komisji (możliwe że chodzi o ten półoficjalny "Zespół Organizacyjny"), w sprawie warunków kadrowych i organizacyjnych zapewniających prowadzenie wyborów parlamentarnych - iż w Kancelarii Prezydenta utowrzony został na bazie kadrowej Zespołu Rad Narodowych, Sekretariat Państwowej Komisji Wyborczej, wyonujący zadania związane z wyborami do Sejmu i Senatu. / Andrzej Zoll / Zastępca Przewodniczącego PKW"

*Pól-oficjalny, ponieważ jak pisałem, dokument został wygenerowany przez bliżej niezidentyfikowany "ZESPÓŁ ORGANIZACYJNY" 13.07.1990 r., co sugeruje istnienie wtedy jakiegoś pozasystemowego ciała / WRON-BiS? / Co też ciekawe prof. Andrzej Zoll kieruje swoje pismo do "Przewodniczącego, Zastępcy Przewodniczącego, oraz członkowie PKW", jakby oni w organizacji tego Sekretariatu nie uczestniczyli, ... albo mało o nim wiedzieli?

MYŚLĘ, ŻE WŁAŚNIE TEN DOKUMENT (PISMO ZOLLA), i TA DATA, CZYLI 21.08.1990 r. POWINNO BYĆ HISTORYCZNE WŁAŚCIWYM POCZĄTKIEM "NOWOCZESNEJ-(POST)PRL-OWSKIEJ PAŃSTWOWEJ KOMISJI WYBORCZEJ" JAKĄ ZNAMY OBECNIE, CHOĆBY Z RACJI TEGO, ŻE URZĘDUJE MIEJSCE KTÓRE WSKAZAŁ PROF. ANDRZEJ ZOLL. - OBCHODY POWSTANIA PKW Z ROCZNYM POŚLIZGIEM MAJĄ ZA ZADANIE UKRYCIE PRAWDZIWEJ GENEZY I HISTORI POWSTANIA PKW, TAK ABYŚMY NIE ZNALI JEJ "OJCÓW CHRZESTNYCH".

Warto w tym miejscu odnotować, że zgodnie z ZARZĄDZENIEM NUMER 5/91 PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ (Lecha Wałęsy) z dnia z dnia 4 czerwca 1991 roku, Monitor Polski Nr.19 poz.130, z 17 czerwca 1991 roku, w sprawie postępowania z dokumentacją z przeprowadzonych wyborów do Sejmu i Senatu polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, przekazano do "zmielenia" głosy oddane w ostatnich wyborach w PRL, czyli karty do głosowania z wyborów do kontraktowego, po-okrągło-stołowego Sejmu i Senatu PRL z 4 czerwca 1989 roku.

31 maja 1991 r. powyższsze pozytywnie zaopiniował Jarosław Kaczyński, wtedy Szef Kancelari Prezydenta Lecha Wałęsy.  -  Zrobił to na wniosek swojego ówczesnrgo zastępcy Jerzego Breitkopfa, mianowanego na to stanowisko jeszce przez generał-prezydenta Wojciecha Jaruzelskiego 20.07.1989 r. / Odwołanego przez Lecha Wałęsę z dniem 01.11.1991 r.

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, iż pomimo że decyzję o "zmieleniu" głosów głosów z 1989 r. mógł wydać Prezydent PRL Jaruzelski, nie zrobił tego, precyzyjnie odczekując do momentu aż Prezydentem (tej "nowej") Polski został Lech Wałęsa, i właśnie on wykonał zadanie. - Świadczy to nie tylko o braku obaw JAruzelskiego odnośnie prezydentury Wąłęsy, ale też o jego pełnej dyspozycyjności, ... bo czy do niczego nie zobligowany Prezydent (podobno "Nowej") Polski bez "zająknięcia się" wykonał by to zadanie?

Znamiennym jest fakt, że Jerzy Breitkopf podczas, i przed wyborami z 04 czerwca 1989 r. był sekretarzem ówczesnej Państwowej Komisji Wyborczej. W tym momencie rodzi się więc pytanie:

Czy Jarosław Kaczyński świadomie zaopiniował "zmielenie" głosów Polaków, najprawdopodobniej będących dowodem pierwszego fałszerstwa wyborczego IIIRP?  >>> http://ziut.neon24.pl/post/133117,czy-kaczynski-swiadomie-zaakceptowal-wyborcza-maskirowke

ORAZ ROCZNICĘ KTÓRYCH WYBORÓW OBCHODZIMY 4 CZERWCA? / TYCH KONTRAKTOWO SFAŁSZOWANYCH  z  04.06.1989 r.,  CZY TYCH MOŻE TEŻ SFAŁSZOWANYCH, z 04.06.1992 r.?

Jak czytamy w NOTATCE pozytywnie zaopiniowanej przez Jarosława Kaczyńskiego, sporządzonej przez Jerzego Breitkopfa "Zarządzenie Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej (w sprawie zniszczenia kart do głosowania z wyborów 4 czerwca 1989 r.) winno być podjęte przed wejściem w życie ustawy z dnia 10 maja 1991 roku Ordynacja Wyborcza, ... bowiem z dniem wejścia ich w życie tracą moc przepisy stanowiące podstawę do wydania przedmiotowego zarządzenia". - WTEDY JUŻ CZAS NAGLIŁ i "ZMIELENIA" DOPILNOWANO / OBECNIE GŁOSY ZNÓW SIĘ "MIELI", JAK TO W PRL-u. (:

Niedawno obchodziliśmy, z udziałem Prezydenta Andrzeja Dudy, (niby) 25 Rocznicę PKW, podczas której Prezydent podziękował organom wyborczym za ich pracę.

To kolejny przykład ignorancji historycznej naszego Prezydenta.  -  To nie była 25 Rocznica PKW. / W najlepszym przypadku była to 26 Rocznica, bo właśnie wtedy fizycznie rozpoczęto proces zmian budowy obecnego systemu wyborczego, który na przestrzeni lat stał się podstawową częścią "Trójpodziału władzy Narodu Prawniczego". Celowo z historii "NOWEJ PKW" usunięto jeden rok, aby zatrzeć ślady tego jak powstała.

OFICJALNIE 25 ROCZNICĘ PKW OBCHODZONO NA PAMIĄTKĘ ustawy z dnia 10 maja 1991 roku Ordynacja Wyborcza (tej przedwejściem której "mielono" głosy) celowo ukrywając, że już 21.08.1990 r. "w Kancelarii Prezydenta utowrzony został na bazie kadrowej Zespołu Rad Narodowych, Sekretariat Państwowej Komisji Wyborczej" / patrz wyżej, pismo Andrzeja Zolla /, i od tamtego właśnie momentu  Kancelaria Prezydenta (wtedy jeszce Jaruzelskiego) jest siedzibą tej "NOWEJ PKW", ze starymi korzeniami z czasów PRL-u.

Abyśmy byli pewni, że "NOWA" to nie stara PKW, nowym sekretarzem PKW został Kazimierz Wojciech Czaplicki, były podwładny Jerzego Breitkopfa z Zespołu Rad Narodowych Rady Państwa PRL / "Dobra zmiana 1990" /, ... i "kursant" posiedzeń Państwowej Komisji Wyborzej z roku 1989. - Być może dlatego w "NOWEJ PKW" wrócono do "mielenia" głosów starymi sprawdzonymi sposobami?

Głosy "mieli się" ponownie co najmniej od Wyborów Prezydenta 2010. - Czy specjalnie na tę okazję przywrócono zaniechaną procedurę? / Warto to sprawdzić. - Bo bez oryginalnych kart z oddanymi głosami nie da rady sprawdzić, jak Polacy głosowali, nawet gdyby ktoś się uparł i chciał.

Pozostaje dochodzenie faktów metodą poszlakową, które w logiczny sposób, na podstawie rachunku prawdopodobieństwa dowodzą, że przedterminowe Wybory Prezydenta 2010 zostały sfałszowane, ... i to jest fakt, który należy uznać, jeśli chcemy się pozbyć "TRÓJPODZIAŁU WŁADZY NARODU PRZWNICZEGO", który od 1089 roku, jak w kleszczach, zniewala i krępuje polską demokrację najprawdopodobniej już od 1945 roku.

Autor:  Ziut.Neon24.pl > http://ziut.neon24.pl/post/133211,spisek-sedziow-trojpodzial-wladzy-narodu-prawniczego
 

 *** Aby otworzyć grafikę kliknij na grafikę w komentarzach / Aby powiększyć zdjęcie kliknij jeszcze raz na grafikę w nowo-otwartym oknie


 

KOMENTARZE

  • Donald Trump tells Brigitte Macron she's 'in good shape'
    >> https://www.youtube.com/watch?v=uqoqYk_SH70
  • Grzegorz Schetyna nie wyklucza kolejnej blokady Sejmu
    .
    >> http://wpolsce.pl/magazyn/189-grzegorz-schetyna-nie-wyklucza-kolejnej-blokady-sejmu
  • Zdrada? Raczej kontynuacja !
    http://niepoprawni.pl/blog/2833/zdrada-raczej-kontynuacja
  • Ważne ustalenie "Naszego Dziennika":
    .
    29 października 2011 r. / wPolityce.pl: Sędzia skazujący żołnierzy w Izbie Wojskowej Sądu Najwyższego w stanie wojennym mjr Stanisław Kosmal stoi dziś na straży legalności demokratycznych wyborów - ujawnia na łamach "Naszego Dziennika" red. Jacek Dytkowski.

    >> https://wpolityce.pl/polityka/121090-wazne-ustalenie-naszego-dziennika-kto-liczy-nasze-glosy-sedzia-stanu-wojennego-kluczowa-osoba-przy-decyzjach-wyborczych

    W składzie sędziowskim figuruje sędzia zawodowy Sądu Najwyższego Izby Wojskowej mjr Stanisław Kosmal. Są jeszcze inne sprawy, w których dzisiejszy wiceprzewodniczący PKW orzekał w latach 1982-1983: o prowadzenie nielegalnej działalności w ramach członkostwa w NSZZ "Solidarność", o kontynuowanie działalności związkowej NSZZ "Solidarność" i rozpowszechnianie nielegalnych wydawnictw w 1981 i 1982 roku, o działalność w Międzynarodowym Robotniczym Komitecie Solidarności po wprowadzeniu stanu wojennego.

    NA SZCZĘŚCIE TO JUŻ PRZESZŁOŚĆ: POZOSTAŁO ABY PYTANIE "CZY ABY NA PEWNO?"
    .
    http://m.neon24.pl/dd7d28d6a9da695675e5f456d7be704d,0,0.jpg

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31