Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
376 postów 2727 komentarzy

"Ziut" /// Wcześniej ... Kacpro.BlogSpot.com

Ziut Polskę Zbaw - "Ruch (robimy) Listopadowy - Listopad ' 16" - Wygrajmy Myśląc Wspólnie Ziut.NEon24.pl/post/133700,Zamiast-Flagi-Ruch-Listopadowy-Bialo-Czerwona-Kartka

Czy Duda wesprze realną władzę "sędziowskiej kasty" III RP?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Fakty i mity: Rzeczywisty trójpodział władzy w Polsce: „Ustrój państwa jest jeszcze bardziej zależny, w rzeczywistości, od ordynacji [wyborczej] , aniżeli od Konstytucji.

Przy najlepszej Konstytucji zła ordynacja może dać władze w ręce ludzi, którzy będą ją gwałcili na każdym kroku, i poprowadzą państwo wbrew Konstytucji." / Kazimierz Czaplicki

Minister Kazimierz Wojciech Czaplicki, urodzony w 1945 roku, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.   W latach siedemdziesiątych pracował w urzędach administracji publicznej szczebla gminnego i powiatowego.

Do 1989 roku był zatrudniony w Kancelarii Rady Państwa, początkowo jako specjalista, a następnie jako wicedyrektor  Biura Rad Narodowych, do lipca 1991 – w Kancelarii Prezydenta RP na stanowisku Szefa Sekretariatu Państwowej Komisji Wyborczej.

11 lipca 1991 został powołany przez Marszałka Sejmu na stanowisko Kierownika Krajowego Biura Wyborczego i od tego czasu pełni funkcję Sekretarza PKW.  -  Od 1990 uczestniczył w pracach legislacyjnych nad wszystkimi ustawami referendalnymi i wyborczymi. [w tym obecną Ordynacją Wyborczą]

Do momentu zdymisjonowania z Krajowego Biura Wyborczego, po skandalu wyborczym z 2014 roku, był najdłużej, nieprzerwanie piastującym swój urząd ministrem IIIRP.

<>

WYCIĄG Z ORDYNACJI WYBORCZEJ

Państwowa Komisja Wyborcza

Art. 157. § 1. Państwowa Komisja Wyborcza jest stałym najwyższym organem wyborczym właściwym w sprawach przeprowadzania wyborów i referendów.

§ 2. W skład Państwowej Komisji Wyborczej wchodzi:

1)   3 sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wskazanych przez Prezesa Trybunału Konstytucyjnego;

2)   3 sędziów Sądu Najwyższego, wskazanych przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego;

3)   3 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego, wskazanych przez Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Rozdział 3

Komisarz wyborczy

Art. 166. § 1. Komisarz wyborczy jest pełnomocnikiem Państwowej Komisji Wyborczej wyznaczonym na obszar stanowiący województwo lub część jednego województwa.

§ 3. Komisarzy wyborczych powołuje w każdym województwie, spośród sędziów, na okres 5 lat, Państwowa Komisja Wyborcza, na wniosek Ministra Sprawiedliwości.

Rozdział 4

Okręgowa komisja wyborcza

Art. 170. § 1. W skład okręgowej komisji wyborczej wchodzi od 5 do 11 sędziów, w tym z urzędu, jako jej przewodniczący, komisarz wyborczy. ...

§ 2. Sędziów do składu komisji zgłasza Minister Sprawiedliwości, w liczbie uzgodnionej z Państwową Komisją Wyborczą, najpóźniej w 52 dniu przed dniem wyborów.

Rozdział 5

Rejonowa komisja wyborcza

Art. 174. § 1. W skład rejonowej komisji wyborczej wchodzi 5 sędziów, w tym z urzędu, jako jej przewodniczący, komisarz wyborczy.

Art. 175. § 1. Do zadań rejonowej komisji wyborczej należy:   1)   sprawowanie nadzoru nad przestrzeganiem prawa wyborczego;    2)   zapewnienie dostarczenia kart do głosowania obwodowym komisjom wyborczym;

Rozdział 6

Terytorialna komisja wyborcza

Art. 178.  § 6. W skład wojewódzkiej i powiatowej komisji wyborczej oraz komisji wyborczej w mieście na prawach powiatu wchodzi z urzędu, jako jej przewodniczący, sędzia wskazany przez prezesa właściwego miejscowo sądu okręgowego.

§ 7. Pierwsze posiedzenie wojewódzkiej komisji wyborczej zwołuje komisarz wyborczy.

§ 8. Pierwsze posiedzenie powiatowej lub gminnej komisji wyborczej zwołuje, z upoważnienia komisarza wyborczego, odpowiednio starosta lub wójt.

§ 9. Terytorialna komisja wyborcza na pierwszym posiedzeniu wybiera ze swojego składu przewodniczącego i jego zastępcę, z zastrzeżeniem § 6.

Rozdział 7

Obwodowa komisja wyborcza

[ to ta w której wydaje Ci się, ze decydujesz * ]

Art. 182. § 1. Obwodową komisję wyborczą powołuje się spośród wyborców:

§ 2. W skład obwodowej komisji wyborczej powołuje się: od 6 do 8 osób spośród kandydatów zgłoszonych przez pełnomocników wyborczych lub upoważnione przez nich osoby;

* W PRAKTYCE OZNACZA TO, ŻE WSZYSTKO CO ZLICZY OBWODOWA KOMISJA WYBORCZA W LOKALU W KTÓRYM GŁOSUJESZ, NIE IDZIE BEZPOŚREDNIO DO PKW W WARSZAWIE, TYLKO   [1] JEST TO PO DRODZE PRZETWARZANE PRZEZ SĘDZIOWSKIE KOMISJE WYBORCZE

[2] WYNIK OGŁASZAJĄ SĘDZIOWIE PKW, .SĘDZIOWIE ROZPATRUJĘ EWENTUALNE PROTESTY WYBORCZE  i  [3] SĘDZIOWIE SĄDU NAJWYZSZEGO  ZATWIERDZAJĄ WYNIK WYBORÓW

.. i TAK TO SIĘ KRĘCIU JUŻ OD 1947 ROKU

W 2006 roku członkowie WRON zostali oskarżeni przez prokuratorów z Instytutu Pamięci Narodowej o popełnienie zbrodni komunistycznej, polegającej na kierowaniu zorganizowanym związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojskowa_Rada_Ocalenia_Narodowego
 

W latach 1989 - 1990 roku, były członek tej przestępczej organizacji nadzorował tworzenie struktur, które począwszy od 1989 r. do dnia dzisiejszego, odpowiadają za przebieg i "aspekty techniczne" przeprowadzania w Polsce wyborów Prezydenta, do Sejmu, i Senatu.
 

Sekretariat Państwowej Komisji Wyborczej, “protoplasta” obecnego Krajowego Biura Wyborczego, powstał z inicjatywy “Zespołu Organizacyjnego”, pod nadzorem Szefa Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej gen. Michała Janiszewskiego.


Tak jak ówczesny Prezydent RP gen. Wojciech Jaruzelski, szef jego kancelarii, gen. Michał Janiszewski, w okresie stanu wojennego (1981-83), był członkiem Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego.   http://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Janiszewski_(genera%C5%82)
 

Do 1991 Kazimierz Czaplicki pełnił funkcję szefa Sekretariatu ówczesnej Państwowej Komisji Wyborczej, od 1991 r. został szefem Krajowego Biura Wyborczego przy PKW. W PRL Kazimierz Wojciech był pracownikiem Rady Państwa oraz zastępcą dyrektora Biura Rad Narodowych.  http://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Czaplicki

 

Rady Narodowe PRL - przed 1990 rokiem - Stanowiły  fasadowy twór  mający stwarzać pozory demokracji. W rzeczywistości ich zadaniem było realizowanie polityki rządu, która była całkowicie zależna od PZPR.   http://pl.wikipedia.org/wiki/Rada_narodowa_(PRL)
 

Do zadań RN należało:
 

  • uchwalanie terenowych planów i budżetów gospodarczych
  • kontrola uchwał Rad niższego szczebla
  • utrzymanie porządku publicznego
  • współdziałanie wumacnianiu obronności i bezpieczeństwa państwa
     

Czy powstanie obecnego stałego Krajowego Biura Wyborczego i stałej Państwowej Komisji Wyborczej ma związek z Radą Państwa i Radami Narodowymi PRL-u.
 

- Tak ma, poprzez osobę Szefa Krajowego Biura Wyborczego Kazimierza Czaplickiego, wcześniej pracownika Rady Państwa i zastępcę Biura Rad Narodowych, oraz szefa Sekretariatu “starej” Państwowej Komisji Wyborczej, w jednej osobie.

Czas powstania oraz "bazę kadrową" Sekretariatu PKW  poświadcza pismo Andrzeja Zolla, ówczesnego Zastępcy Przewodniczącego PKW,  Nr. Wyb.010/II-3/2/90, z dnia 1990-08-21 . Sekretariat Państwowej Komisji Wyborczej powstał z inicjatywy “Zespołu Organizacyjnego” zlokalizowanym przy Szefie Kancelarii Prezydenta Jaruzelskiego, pomiędzy 13 lipca i 21 sierpnia 1990 roku, na bazie “Zespołu Rad Narodowych” i prawdopodobnie Kazimierz Czaplicki był jej pierwszym i jedynym szefem.

<> 

Okazuje się, że zmiana nazwy komórki organizacyjnej z "Zespołu Rad Narodowych" na "Sekretariat Państwowej Komisji Wyborczej" , a następnie na "Krajowe Biuro Wyborcze", mogło być "przemalowaniem” struktur aparatu rządowego “starego” PRL-u, na “nowe” struktury III RP, wynikające ze zmieniającej się sytuacji w Polsce.

Już Stalin mówił “Nie ważne kto jak głosuje, ważne kto liczy głosy”. PRL-owski, były “Zespól Rad Narodowych” Kancelarii Prezydenta Jaruzelskiego, począwszy od 1990 r. “rozpoczął liczenie głosów” w wyborach organizowanych w Polsce. I wliczając w to “firmę” pod zmienioną nazwą, pod kierownictwem Kazimierza Czaplickiego, robi to do dzisiaj. Powstaje pytanie czy powstanie nowych struktur, a raczej zmiana zakresu działania starych, było równoznaczne z powstaniem “nowej jakości”, czy też utrwaleniem tej starej, z czasów PRL-u. Wiele może wskazywać, że raczej to drugie.

Czy jest możliwe, aby powałana "u schyłku PRL-u" struktura, organizująca od 1989 r. wybory w Polsce, była tą poszukiwaną “Grupą trzymającą władzę”? Jeśli tak, to Prawo i Sprawiedliwość wyborów w Polsce nigdy nie wygra. Po raz drugi “Grupa” na to nie pozwoli.

Być może to "odkrycie" jest rozwiązanie “zagadki” skąd przed ostatnimi wyborami, były marszałek Sejmu Niesiołowski, wiedział z wiarą graniczącą prawie z pewnością, że Jarosław Kaczyński, premierem nigdy nie będzie.  -  Powoływał się na “mądre rozstrzygnięcia sporów” przez Trybunał Konstytucyjny i Państwową Komisję Wyborczą.

Podkreślić należy: politycznych nie prawnych. Czy mówiąc “mądre rozstrzygnięcia” miał też na myśli rzygnięcie i wyniki wyborów.   -  Jego słowa na to by wskazywały.

Cytat z marszałka Niesiołowskiego:

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/niesiolowski-na-pis-nie-glosuja-tylko-frustraci,1,4801860,wiadomosc.html


 

"Na szczęście Kaczyński premierem nigdy nie będzie.(...) Żyjemy w demokracji i bardzo się cieszę, są takie instytucje jak TK, czy PKW które mądrze rozstrzygają spory polityczne."

 

 

Kto powinien rozstrzygać spory polityczne w Polsce - sądy czy wyborcy? Spory polityczne powinni rozstrzygać wyborcy - sądy są od rozstrzygania spraw prawnych. Ale zgodnie z wiedzą marszałka, w Polsce może być inaczej. Wydaje się to być bardzo prawdopodobne.

 

<>

21.08.1990 r. Andrzej Zoll

Z-ca Przewodniczącego PKW informuje 

Pismo PKW Nr Wyb.010/2-3/2/90 z dnia 21.08.1990 r. / Otrzymują: Przewodniczący , zastępcy oraz członkowie PKW    -  Informuję uprzejmie, w nawiązaniu do przyjętego 12 czerwca br. i przekazanego Panu Prezydentowi RP stanowiska naszej Komisji, w sprawie warunków kadrowych i organizacyjnych  zapewniających prowadzenie wyborów parlamentarnych - iż w Kancelarii Prezydenta utworzony został   na bazie kadrowej Zespołu Rad Narodowych, Sekretariat Państwowej Komisji Wyborczej,wykonujący zadania związane z wyborami do Sejmu i Senatu.”  -   Andrzej Zoll , Zastępca przewodniczącego PKW

 

Kazimierz Wojciech Czaplicki "do1989 roku zatrudniony był [właśnie] w Kancelarii Rady Państwa, początkowo jako specjalista, a następnie jako wicedyrektor  Biura Rad Narodowych , do lipca 1991 – w Kancelarii Prezydenta RP na stanowisku Szefa Sekretariatu Państwowej Komisji Wyborczej." 

.

Można powiedzieć, że swoją osobą, Kazimierz Wojciech Czaplicki,  jako Szef Sekretariatu PKW, a następnie Szef Krajowego Biura Wyborczego i sekretarz PKW,  reprezentował niejako ciągłość władzy, nad przemianowanymi na jednostki PKW, terenowymi Radami Narodowymi PRL.


 

"PRZEEKAZYWANIE GENÓW" / fragment wywiadu z prof. Andrzejem Zollem:  "Okrągły Stół" też wpisał się w życiorys (prof. Andrzeja Zolla). [który] z ramienia "Solidarności" brał udział, jako ekspert, w obradach "podstolika", na którym debatowano na temat nowelizacji norm prawnych. / ... /

KROK W DEMOKRATYZACJĘ KRAJU

Rok 1991 nie szczędził szefowi PKW trudnych momentów. Jeden z nich utkwił mu w pamięci szczególnie. /... / Partia Stanisława Tymińskiego - wcześniej kandydata na prezydenta RP - miała zostać niedopuszczona (w kilku) okręgach do wyborów.

Ta decyzja PKW spowodowała poruszenie. - Jakim prawem? - pytano też w Sejmie. Ba, niektórzy posłowie zażądali  nawet odwołania Zolla z PKW.  /.../

 - Wezwano mnie do Sejmu. Zażądano wytłumaczenia się z decyzji Państwowej komisji Wyborczej - relacjonował profesor.

Spokojny już dziś Andrzej Zoll mówi o tym, jak natychmiast po wezwaniu do Sejmu zadzwonił do belwederu, jak poprosił prezydenta Lecha Wałęsę o pilne spotkanie, jak ten przyjął go w swoim gabinecie nazajutrz rano. 

 - Ale po tej rozmowie stawił się Pan w Sejmie? - domniemywała autorka wywiadu.

Przedstawiłem Posłom dowody fałszerstwa. Ci jednak zaczęli domagać się głosowania. Marszałek Aleksander Małachowski uszanował prawo.  Nie dopuścił do głosowania. 

Wiedział, że Sejm nie jest władny do kontroli PKW. 

 -   objaśnił autorce wywiadu prof. Andrzej Zoll. 

I nie ukrywa(ł) zadowolenia, 

że właśnie wtedy został postawiony znaczący krok w kierunku demokratyzacji. -  Sejm przecież nie może wszystkiego!  / Koniec cytatu /  

 >>    http://www2.almamater.uj.edu.pl/89/07.pdf 

Jeśli Sejm nie jest władny do kontroli PKW, który kontroluje wybór Sejmu, to:

 Czym jest PKW?

 

WARTO PRZYPOMNIEĆ, że istniejące na terenie całej PRL-owskiej Polski "lokalne" Rady Narodowe, odpowiedniki samorządów lokalnych zostały zlikwidowane, a nadzorowane przez Zespół Rad Narodowych Wojewódzkie Rady Narodowe zostały przekształcone w stałą administrację kontrolującą wszystkie wybory i referenda począwszy od 1990 roku, ... a nie jak nam się oficjalnie mówi od 1991 roku. 

Od 1990 roku Sekretariat PKW i Krajowe Biuro Wyborcze kierowane przez tą samą osobę mieści się w Kancelarii Prezydenta, na początku Jaruzelskiego, teraz Andrzeja Dudy.  

Można więc powiedzieć, że w 1990 r. Rada Państwa PRL i  gen. Jaruzelski z (byłymi) członkami Wojskowej Rady Ocaleni Narodowego wprowadzili w Polsce "STAN PKW".    

Zapraszam na oficjalną wersję historii,trochę odbiegającą od historii prawdziwej 

Film PKW:"Sędziowie kustoszami wyborów" 

>>   https://www.youtube.com/watch?v=e4-FhpD3zaE    

Prezydent Andrzej Duda rok po prawdziwej 25 rocznicy powstania polskich organów wyborczych III RP:  Rola PKW jest absolutnie fundamentalna: czy jest coś ważniejszego w państwie, które chce być demokratyczne, niż uczciwe i rzetelne wybory? — mówił prezydent Andrzej Duda na Zamku Królewskim w Warszawie

Proces wyborczy ma absolutnie fundamentalne znaczenie dla budowy państwa demokratycznego i cieszącego się zaufaniem społecznym. Dziękuję za zaproszenie i 25 lat funkcjonowania PKW i KBW. Życzę kolejnych 25 lat znakomitego funkcjonowania, pogłębiania zaufania obywateli do polskiego państwa. Dziękuję. - mówił prezydent Andrzej Duda  
///  Taka jest oficjalna wersja. Za co dziękował , ... nie wiem. - Może za wybór, ... ale podobno wybrali go wyborcy.

 

Ruch Kontroli Wyborów, Józef Orzeł "Rozmowa Niezależna"
 
o Wyborach Prezydenta 2015  i Krajowym Biurze Wyborczym kierowanym wcześniej przez Kazimierza Wojciecha Czaplickiego
.
(1:25) Więc można by powiedzieć, że RKW przyczyniło się do tego, żeby bardzo zmniejszyć skalę ... nadużyć, nieprawidłowości, i nieprzestrzegania prawa, ... ale nie do końca. / ... / 

(9:43) Krótko mówiąc: w Polsce, w procesie wyborczym prawa się nie przestrzega, to jest norma. Na pytanie redaktora, "O ile można wypaczyć wynik, o 2 pkt. 5 pkt. procentowych, dziesięć?" Józef Orzeł odpowiada: To Pan Schetyna powiedział o ile. Wtedy dwa fakty były kluczowe. Najpierw IPSOS podał wyniki "exit polu", ... i tu ta różnica wynosiła .. 4-5procent.

Wtedy Schetyna powiedział że to nie da się, nawet długo licząc, nie da się wyniku odwrócić. To tak "wymksnęło" mu się, i wiemy o ile mogą odwrócić. (11:28) Więcej bez systemowego fałszerstwa nie da się zrobić, natomiast jest jedna, jeden moment tego procesu niesłychanie niebezpieczny, który mógłby być miejscem wielkiego fałszerstwa. \mianowicie, jak Pan pamięta, Państwowa Komisja Wyborcza mówiła że liczymy ręcznie.
 
Tymczasem w procedurze, w wytycznych PKW, nie wiadomo dlaczego, był opisany proces wprowadzania danych do komputera. / ... / Jeżeli Państwowa Komisja Wyborcza mówi liczymy ręcznie, i system nie ma prawa tego liczyć, a okazuje się że jednak policzył, bo wyniki PKW były inne niż były. / ... / Pytanie, jaki status prawny miały te dane, które pobiegły do komputera, jeżeli protokołem właściwym jest to coś, co powstało kilka, lub kilkanaście minut później. 

(16: 45) Chciałbym tu powiedzieć coś takiego, pewnie na koniec, że według mnie dokonuje się tu cały czas, ...?... to, że "faktyczne liczenie" nie jest tym, jakie Państwowa Komisja podaje. Państwowa Komisja według mnie, ... według mnie jest tak, że od lat Państwowa Komisja liczy elektronicznie te wyniki, i pewnie tak powinno być, w końcu żyjemy w epoce komputerowej. - Ale do tego trzeba sprawdzać te systemy, musi być kontrola społeczna nad tym, w tym przynajmniej kontrola Komitetów Wyborczych, które startują, a tego kompletnie nie ma. - I po drugie, to trzeba powiedzieć, to trzeba napisać. Procedury muszą pokazywać, że liczymy elektronicznie, a tutaj było, że liczymy ręcznie. / ... / Czyli Państwowa Komisja Wyborcza utrzymuje fikcję liczenia ręcznego, a naprawdę liczy komputerowo. 

Dzięki nam dwie rzeczy zostały wprowadzone, czego wcześniej nie było. Po pierwsze namówiliśmy, wywarliśmy presją na Komitetach Wyborczych, żeby swoich ludzi dawali jako mężów zaufania do Komisji Okręgowych. Przedtem te Komitety tam nikogo nie delegowały, żeby zobaczyć co się tam dzieje. I także daliśmy swojego męża zaufania, akurat przez Komitet Pawła Kukiza, do Państwowej Komisji Wyborczej.

Ci sędziowie byli absolutnie zdumieni, że ktoś próbuje usiąść przy stole z nimi. Próbowali go posadzić w innym pokoju. On się nie zgodził, powiedział "patrzymy na cały proces od początku do końca", i siedział razem z sędziami. - Ci sędziowie nie bardzo wiedzieli co mają robić. - PiS też wprowadził swojego przedstawiciela. 

Na koniec rozmowy redaktor zadaje gościowi najważniejsze pytanie tej rozmowy: "I tam też dochodziło do jakichś nieprawidłowości w samej Państwowej Komisji Wyborczej?", na które Józef Orzeł odpowiedział w taki oto sposób: 

To jest następna rzecz prawna. Tam nie może dochodzić do żadnych nieprawidłowości, ponieważ Państwowa Komisja Wyborcza, według mnie, kompletnie nie zajmuje się żadnym liczeniem. Tym się zajmuje Krajowe Biuro Wyborcze, a tam nie można mieć męża zaufania, ... i to jest następna rzecz. - Sam status Państwowej Komisji Wyborczej jest horrendalny. - Niby to jest urząd państwowy, centralny, który dowodzi ważnym elementem procesu państwowego - wyborami - tymczasem on nie podlega kodeksowi administracyjnemu, i wydaje sobie przepisy, "sobie a muzom", i nikt nie jest w stanie tego zaskarżyć. PKW przed nikim nie odpowiada, odpowiadają sędziowie za ład, ale decyzje PKW nie podlegają żadnej kontroli. - NIE MOŻNA ICH ZASKARŻYĆ. - Według mnie cała ustawa o PKW jest nielegalna. I to trzeba zmienić. / ... / 

PKW jest taką przykrywką, nad Krajowym Biurem Wyborczym, którego nie widzimy. A tam naprawdę dokonuje się prawdziwy nadzór nad, i organizacja procesu wyborczego, i nadzór nad liczeniem, i nic o tym nie wiemy. Nie widzimy tego systemu liczenia. Tam by się przydali mężowie zaufania, ale Krajowe Biuro Wyborcze nie istnieje jako instytucja prawna państwowa. / Koniec wypowiedzi Józefa Orła z Ruchu Kontroli Wyborów.
 
<>

Za czasów PRL nowo wybrany Sejm na swoim pierwszym posiedzeniu powoływał Radę Państwa mającą uprawnienia Sejmu w czasie gdy Sejm nie obradował. / W Strukturze Rady Państwa był Zespół Rad Narodowych nadzorujący wszystkie terenowe Rady Narodowe.

... i właśnie na bazie tego Zespołu, czyli na bazie ostatniej Rady Państwa PRL, czyli na bazie ostatniego Sejmu PRL, powstało ciało nadzorujące wybór każdego następnego Sejmu III RP, i każdego Prezydenta Polski.
 
Można się więc zastanawiać czy coś się zmieniło, czy też czas zatrzymał się w miejscu, i mamy rok 1989? / Odpowiedzcie sobie sami na to najciekawsze pytanie w polskiej polityce ostatnich 25 lat.
 
Moja osobista opinia jest taka: Praktycznie nieusuwalna PKW i Krajowe Biuro Wyborcze, to "grupa trzymająca w Polsce władzę", bez względu na to co określenie to by nie znaczyło. - Takie "dziadki z lasu", z roku 1945.
 
Józef Światło jako wicedyrektor Departamentu X Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego był odpowiedzialny za inwigilację elit partyjnych i wiedział wszystko o kulisach funkcjonowania systemu komunistycznego w Polsce. Kiedy 28 września 1954 r. Światło wystąpił na konferencji prasowej w Waszyngtonie, kierownictwo PZPR wpadło w popłoch. Jan Ptasiński, ówczesny wiceminister MBP, pisał we wspomnieniach: Zadzwonił telefon. Po twarzy [wiceministra] Romkowskiego można było się zorientować, że otrzymał hiobową wieść. (...) Oznajmił: Dzwonił Minc, przed mikrofonami Radia Wolna Europa występuje Światło. Zagadka sama się rozwiązała 
NIŻEJ HISTORIA i OPOWIEŚĆ JEDNEGO Z NICH

Gazeta.pl / 29.11.2013: "Fatalna wiadomość dotarła do Warszawy wieczorem 6 grudnia 1953 r.   Z Polski natychmiast przybyli do Berlina wysłannicy, którzy w porozumieniu z niemieckimi i sowieckimi służbami specjalnymi mieli zorganizować poszukiwanie zaginionego. Przeprowadzono wizję lokalną, uruchomiono agentów w zachodnioniemieckiej policji. Na próżno. / Ostatecznie sprawę zaginięcia uznano za niewyjaśnioną i odłożono ad acta."

<>

28 września 1954 r. Na konferencji prasowej w Waszyngtonie prokurator generalny USA ogłosił, że Ameryka udzieliła azylu wysokiej rangi funkcjonariuszowi władz komunistycznych w Polsce, podpułkownikowi Józefowi Światle. 

-  Następnie on sam wystąpił przed dziennikarzami, mówiąc: 

"Miałem dostęp do najtajniejszych dokumentów Biura Politycznego. Na ich podstawie przekonałem się, kto rządzi Polską, w czyim imieniu i czyim kosztem". - Oto jego historia: "Za kulisami bezpieki i partii"

-Józef Światło ujawnia tajniki partii, reżymu i aparatu bezpieczeństwa

"nikt nie miał najmniejszych wątpliwości, że wyborów w Polsce, komuniści nie mogą wygrać bez oszustwa"  

 Co "zeznaje" w tej sprawie "świadek" Józef Światło?

Józef Światło, który był członkiem specjalnej komisji wyborczej twierdzi:

"Bezpieka prowadzi bardzo skrupulatnie obserwację tego, co myśli i jak się zachowuje społeczeństwo. Dlatego wiedzieliśmy doskonale, że ogromna większość społeczeństwa nienawidzi partii i ludzi którzy zagarnęli władzę w swoje ręce.

Wiem, jak się fałszowało wyniki wyborów w 1947 i 1952. i dlatego, z całą stanowczością stwierdzam, że zarówno te wybory sejmowe, jak i wszystkie inne wybory w Polsce, zostały sfałszowane przez partię i rząd.

W 1947 roku - powiada Światło - partia kładła nacisk na dobór członków komisji wyborczych. Do obowiązków ich należało obliczyć, ile z urny miało w ogóle wyjść głosów, ile w tym ważnych, ile nieważnych i ile głosów miało paść na daną listę tak, żeby wybory wypadły po myśli partii.

Ten system fałszowania wyborów miał dla partii poważne ujemne strony. Bo za dużo ludzi wiedziało, co i jak się robi, za duzo ludzi znało przesłane instrukcje i wiedziało, kto je wydaje.

I dlatego w r. 1952, przeniesiono fałszowanie wyborów na najwyższy szczebel i ograniczono listę wtajemniczonych do minimum.

Przed wyborami w 1952 r. biuro polityczne powołało specjalną komisję centralną do fałszowania wyborów. Nie była to nazwa oficjalna, ale takie właśnie miała zadanie. W skład jej weszli najbardziej zufani ludzie ministerstwa bezpieczeństwa.

Do komisji  przydzielono nam agentkę sowiecką, specjalistkę w preparowaniu i podrabianiu dokumentów, Rosjankę Konopko. Zadaniem jej było nauczyć nas wywabiania treści w dokumentach, wpisywania innej, naśladowania cudzego charakteru pisma. Jednym słowem, miała ona przygotować nas do technicznego sfałszowania wyborów. Komisja zabrała się żywo do pracy.

Przed wyborami wszystkie protokoły okręgowych komisji wyborczych z pieczęciami i podpisami były gotowe. Trzeba było tylko wpisać cyfry. W nocy po dniu wyborów cała nasza komisja była oczywiście w pogotowiu. Zjawił się wtedy niespodziewanie minister Romkowski i powiedział nam, że wybory idą wspaniale i po myśli rządu, i że wobec tego, zdaniem Bieruta, sfałszowanie protokołów stało się niepotrzebne.

Zaproponowałem wobec tego, aby je zniszczyć. Ale Romkowski oświadczył, że z polecenia Bieruta ma je zabrać ze sobą - i wyszedł. Spojrzeliśmy tylko po sobie. Zrozumieliśmy, że skoro sfałszowane protokoły były już gotowe, to najwidoczniej, Bierut wolał wpisać cyfry w biurze politycznym, aniżeli u nas. Z ogłoszonych wyników wyborów okazało się, że nasze przypuszczenia były słuszne. Wybory wypadły w 100% po myśli partii. / ... / 

Wybory do Rad Narodowych przeszły gładko i sprawnie, bo w tej chwili już Departament X nabrał większej wprawy i udoskonalił swoją pracę na tym stanowisku.

Partia musi zagwarantować sobie właściwego kandydata i chce, aby on był jednogłośnie wybrany przez społeczeństwo. Więc nim się kogoś mianuje, czy, jak to się nazywa wybierze na członka władz partyjnych, na delegata na zjazd, posła do sejmu, czy radnego do Rady Narodowej.

Departament X musi się wypowiedzieć uprzednio, w sprawie każdego kandydata. Dotyczy to wszystkich z wyjątkiem członków biura politycznego." 

KOMENTARZE

  • Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy
    >> http://prezydent2015.pkw.gov.pl/akty_prawne/0/35_Ustawa_z_dnia_5_stycznia_2011_r_Kodeks_wyborczy
  • Zapomniałem dodać ...
    .
    Gdy kilka lat temu przez przypadek wpadły mi w ręce przedstawione wyżej skany dokumentów, ... to z wrażenia aż wstałem z krzesełka. / Gdy skojarzyłem to z karierą Pana Ministra Czaplickiego "klapłem" :D

    Przypomnijmy: W 2006 roku członkowie WRON zostali oskarżeni przez prokuratorów z Instytutu Pamięci Narodowej o popełnienie zbrodni komunistycznej, polegającej na kierowaniu zorganizowanym związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym.
    >>> http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojskowa_Rada_Ocalenia_Narodowego

    NIE MA KONKRETNEJ DATY, ALE TO PRZYPADA NA CZAS RZĄDÓW PiS

    W latach 2005–2007 Prawo i Sprawiedliwość uczestniczyło w sprawowaniu władzy, tworząc rząd Kazimierza Marcinkiewicza i rząd Jarosława Kaczyńskiego (od 2006 do 2007 w koalicji z Samoobroną RP i Ligą Polskich Rodzin, do 2006 i w schyłkowym okresie w 2007 rząd mniejszościowy).
    >>> https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_i_Sprawiedliwo%C5%9B%C4%87

    Być może teraz łatwiej będzie zrozumieć, że w 2010 roku doszło faktycznie doszło do SFAŁSZOWANIA WYBORÓW PREZYDENTA 2010 >> https://docs.google.com/document/d/1ZzZXz-dtv_7B6zg_9_Yv8bJ0Y_WACkcAKbnEcQ1yIbM/edit?usp=sharing
  • Majdan? / 16 kroków, które mają sparaliżować Polskę i odsunąć PiS
    .
    Inżynierowie zbiorowej histerii mają chytry plan: „Wyłączmy rząd!”

    >> https://wpolityce.pl/polityka/349913-ujawniamy-16-krokow-ktore-maja-sparalizowac-polske-i-odsunac-pis-inzynierowie-zbiorowej-histerii-maja-tajny-plan-wylaczmy-rzad

    To nie są spontaniczne protesty, choć spontanicznie włącza się w nie wielu zdezorientowanych, zmanipulowanych ludzi, którym wmówiono, że PiS zmienia ustrój Polski na totalitarny, że sądy będą partyjne, a ludzie stracą wolność.

    Sceny histerycznego płaczu, które oglądaliśmy po przyjęciu przez Sejm ustawy o Sądzie Najwyższym, pokazują że pole oddziaływania jest potężne. Dezinformacji uległa spora grupa ludzi. Inżynierowie tej zbiorowej histerii zrobią wszystko, by użyć ich do walki o utrzymanie przedwyborczego status quo. Realizowane są już konkretne scenariusze, uruchomiono określone środki i instytucje. Pojawił się także precyzyjny plan destabilizacji kraju pod hasłem: „Niech państwo stanie: wyłączmy rząd!”.

    W scenariuszu są: narastające protesty; bunt sędziów; strajk generalny; niepłacenie podatków; pikiety pod siedzibami rządu, partii i pod domami polityków PiS; ciągłe prowokowanie Jarosława Kaczyńskiego, które ma doprowadzić do rozstroju emocjonalnego i rozpadu PiS na frakcje.

    To tylko część kroków ogłoszonych przez szefa Rady Fundacji Otwarty Dialog. Bartosz Kramek stworzył go, bazując na doświadczeniu ukraińskiego Majdanu.
  • No i zmiana Polski pełną parą!
    Sukces "Gazety Polskiej". Wielkie spadki lewicowo-liberalnych tygodników!

    http://tvrep.pl/imgcache/750x400/c/uploads/news/dgs.jpg

    Z najnowszych danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy wynika, że tygodnik „Gazeta Polska” odnotował wzrost sprzedaży w maju br. w porównaniu z majem ub. r. Natomiast inne tytuły, takie jak „Newsweek Polska”, „Polityka”, czy „Tygodnik Angora” odnotowały dramatyczne spadki. Polska się zmienia, wreszcie!

    Wśród wszystkich tygodników biorących udział w zestawieniu za maj 2016 roku tylko tygodniki „Gazeta Polska” oraz „Tygodnik Powszechny” mogły pochwalić się wzrostem sprzedaży.

    „Gazeta Polska" z 35 687 egz. zanotowała wzrost o 0,28 proc. Jak czytamy w zestawieniu średnia sprzedaż „Polityki" w maju br. spadła o 5,51 proc. względem maja ub.r., a „Newsweeka” ( w tym samym okresie) spadła o 12,53 proc. „Tygodnik Angora" odnotował spadek o 6,52 proc.

    Spadki również odnotowały tygodniki prawicowe: „W Sieci” – spadek o 14,29 proc., „Tygodnik do Rzeczy” – spadek o 22,01 proc..

    Wreszcie polskie społeczeństwo ma możliwość czytać najbardziej twórczy tygodnik w Polsce!

    http://telewizjarepublika.pl/no-i-zmiana-polski-pelna-para-sukces-gazety-polskiej-wielkie-spadki-lewicowo-liberalnych-tygodnikow,51604.html

    https://pbs.twimg.com/media/DFBxyfiXsAAFDdq.jpg
  • @Husky 12:01:49
    Przecież Tygodnik Powszechny To takie samo barachło co GW czyli żydowskie gazety dla Polaków. Natomiast Ga-Pol wcale nie jest od nich gorszy .Z tej samej stajni tylko odwrócony na lewą stronę.
    Biedny ten naród polski.Przez dwadzieścia lat był tumaniony przez żydo-liberalne gadzinówki.Teraz przez kolejne lata będzie tumaniony przez żydo-usraelakie ścierwa dopóki znów się nie zorientuje że jest robiony w ciula.
  • Wątpliwości przy wyborze I prezesa SN?
    Rzecznik prezydenta: Dwa różne przepisy w tej samej sprawie burzą zasady prawidłowej legislacji >> https://wpolityce.pl/polityka/349946-watpliwosci-przy-wyborze-i-prezesa-sn-rzecznik-prezydenta-dwa-rozne-przepisy-w-tej-samej-sprawie-burza-zasady-prawidlowej-legislacji?strona=1
  • @Ziut Polskę Zbaw 14:18:16
    Niema wątpliwości, że nie podpisana lustracja przez Bolka, skutecznie zatrzymała tzw samooczyszczanie sądów.

    Faraon na swojej drodze musiał omijać świętego żuka.

    Czy w XXI wieku, prezydent nie może poprawić błędu na kartce i podpisać ustawę?

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031