Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
429 postów 3044 komentarze

"Ziut" bez PiC-u /// Wcześniej ... Kacpro.BlogSpot.com

Ziut - Blok Narodowy Polski - "Ruch (robimy) Listopadowy - Listopad ' 16" - Wygrajmy Myśląc Wspólnie Ziut.NEon24.pl/post/133700,Zamiast-Flagi-Ruch-Listopadowy-Bialo-Czerwona-Kartka

Instrukcja fundacji Otwarty Dialog - jak obalić Kaczyńskiego

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

No i sprawa się rypła! - Każde działanie ma swój motyw - Ktoś słyszał o "kontrolowanej detonacji miny"? / Z tym właśnie mamy do czynienia: Jesteśmy świadkami "kontrolowanej detonacji", zadaniem której jest "intelektualne obezwładnienie PiS".

„Ustrój państwa jest jeszcze ardziej zależny, w rzeczywistości, od ordynacji [wyborczej] , aniżeli od Konstytucji. Przy najlepszej Konstytucji zła ordynacja może dać władze w ręce ludzi, którzy będą ją gwałcili na każdym kroku, i poprowadzą państwo wbrew Konstytucji." / Kazimierz Czaplicki   >>   http://ziut.neon24.pl/post/139418,czy-duda-wesprze-realna-wladze-sedziowskiej-kasty-iii-rp

Niezalezna.pl / 23.07.2017:Polska jest dziś obiektem zmasowanej akcji dezinformacyjnej ze strony środowisk opozycyjnych - ocenił Jacek Sasin, poseł PiS, mówiąc o zjawisku tzw. astroturfingu, jakie jego zdaniem pojawiło się polskim internecie.

Według Sasina, Polska jest dziś obiektem zmasowanej akcji dezinformacyjnej ze strony środowisk opozycyjnych.

 

Przykładem jest analiza opublikowana przez Fundację Inicjatyw Obywatelskich, organizację pozarządową, jakoby PiS przygotował ustawę dotyczącą Państwowej Komisji Wyborczej, która ma na celu jej upolitycznienie, co spowodowało zaniepokojenie na świecie, że w Polsce próbuje się stworzyć mechanizm do nierzetelnych wyborów parlamentarnych i jest to kolejny w naszym kraju zamach na demokrację

- wyjaśnił poseł. Jego zdaniem pokazuje to, jak przygotowywane są prowokacje przeciwko Polsce.

 

To szkodzi Polsce na arenie międzynarodowej i ma wywołać niepokój. Te mechanizmy były już stosowane na Węgrzech. Trudno jednak udowodnić związane z tym przepływy finansowe. Wystarczy jednak odpowiedzieć sobie, na czyją korzyść są podejmowane, wtedy będziemy wiedzieć, kto za tym stoi

  - powiedział. [poseł Jacek Sasin / PiS]

<>

Newsw! To George Soros finansuje inwazję islamską na Europę ...

"Soros - Helsińska Fundacja Praw Człowieka & Przyjaciele"

Soros:"Kaczyński odniósł sukces" robiąc z muzułmanów diabła  

Soros: Chociaż Kaczyński i Orbán to bardzo różni ludzie, reżimy, jakie zamierzają ustanowić są bardzo podobne. Jak sugeruję, starają się wykorzystać mieszankę nacjonalizmu etnicznego i religijnego w celu utrwalenia się przy władzy.  >>>  http://ziut.neon24.pl/post/132052,soros-kaczynski-odniosl-sukces-robiac-z-muzulmanow-diabla

W pewnym sensie, starają się przywrócić ten rodzaj demokracji pozornej, jaka panowała w okresie między pierwszą a drugą wojną światową za czasów admirała Horthyego z Węgier i marszałka Piłsudskiego w Polsce. 

Gdy są u władzy,  są oni w stanie uchwycić niektóre instytucje demokracji, które są i powinny być autonomiczne, czy to bank centralny, lub sąd konstytucyjny.   Orbán już to zrobił; Kaczyński zaczyna dopiero teraz.  -   Będzie trudno ich [Kaczyńskiego i Orbana] usunąć.

 

George Soros to ten, ... pierwszy od lewej obok "Złotek Rybki" Komorowskiego

 

   

http://m.neon24.pl/803587866d98cd418dee4cdb054b941e,0,0.jpg

Wiersz: W1 = wyniki ostateczne; W2 wynik z do 23:50; W3 po 23:50

Skąd wiadomo, że Wybory Prezydenta 2010 sfałszowano?

Z bardzo prostego porównania: Do godziny 23:50 zliczono głosy z 51.5% lokali wyborczych.  -  W tej części procesu liczenia głosów stwierdzono, że kandydat Bronisław Komorowski, na tym etapie, przegrywa z Jarosławem Kaczyńskim  różnicą (- 64 601, lub 0.82%) głosów [patrz kolumna "C"]

Od oficjalnego wyniku wyborów odjęto liczby zliczone do 23:50

Wyszło, że w drugim etapie liczenia głosów [po 23:50], z 48.5% lokali wyborczych, kandydat Bronisław Komorowski uzyskał przewagę z różnicą (+ 1 074 344 / lub 12.06%)   głosów.  [patrz kolumna "C"]

Porównanie różnic wskazuje na "anomalię", której nie można wytłumaczyć inaczej niż tym, że w trakcie liczenia głosów doszło do fałszerstwa wyborczego. - Taki rozkład głosów odbiega zbyt znacząco od trendu wyznaczonego w pierwszej części liczenia głosów, i różnicy z EXIT POLL -  Wskazuje to fałszerstwo w  trakcie liczenia głosów, w Wyborach Prezydenta 2010.


EXIT POOL / Wikipedia: "Na podstawie exit polls podaje się pierwsze, przybliżone wyniki wyborów zaraz po zamknięciu lokali wyborczych, na kilka lub kilkanaście godzin przed oficjalnymi wynikami podawanymi przez komisje wyborcze.

Sondaże takie są zazwyczaj przeprowadzane przez prywatne firmy medialne, jak gazety i telewizje. W sondażach tych występuje naturalny margines błędu, nierzadko duży (przeważnie 2%)" - Jednym z postulatów kijowskiego Majdanu była zmiana ordynacji wyborczej.  

 A jak było w Polsce w 2010 r.

Wszystko wyglądało by dobrze, gdyby nie ta wykryta "anomalia" w wyrywkowych różnicach pomiędzy kandydatami, w oficjalnych wynikach zliczania głosów, przed i PO-PÓŁ-NOCY.

- w ostatecznym końcowym wyniku wyborów różnica ta wyniosła    6.02%

- w fragmencie wyniku zliczonym do 23:50 różnica ta wyniosła    0:82%

- w fragmencie wyniku zliczonym po 23:59 różnica ta wyniosła  12.05%  

Tu warto sobie przypomnieć. Cała Polska, w tym Jarosław Kaczyński, uznała zwycięstwo Bronisława Komorowskiego już o godzinie 20:00 w dniu wyborów, ... NA PODSTAWIE WYNIKU EXIT POLLS  z PRZEWAGĄ KOMOROWSKIEGO  2%.

Aby było śmieszniej i bardziej groteskowo, w nocy, po zliczeniu głosów przez PKW ówczesny Marszałek Sejmu Stefan Niesiołowski wypaplał, jak kształtował się faktyczny wynik Wyborów Prezydenta 2010. Oto jego słowa:

Niesiołowski: “Ja miałem o 11-stej przeciek. - Kaczyński prowadzi 56 ... 54.46%. - Ja myślę Boże! No katastrofa! Muszę wyjeżdżać chyba, na starość mnie czeka emigracja. - No na szczęście to się nie stało.”   >>>  https://www.youtube.com/watch?v=y3pULo9SyRo

Z uwagi na zajmowane wtedy przez Stefana Niesiołowskiego stanowisko Marszałka Sejmu myślę, że trafnym będzie założenie, że podany stan był przeciekiem  z PKW.  //  Komunikat PKW z 22:50 wskazywał Komorowskiego jako na faworyta Wyborów Prezydenta 2010 - zapytam więc retorycznie: jaka była podstawa obaw Stefana Niesiołowskiego?

 OBECNIE TOCZY SIĘ WALKA O UKRYCIE TYCH FAKTÓW, MOŻLIWE ŻE BĘDĄCYCH MOTYWEM WYDARZEŃ z 10.04.10 W SMOLEŃSKU

Ktoś słyszał o "kontrolowanej detonacji miny"?  -  Z tym właśnie mamy do czynienia.  -  Jesteśmy świadkami "kontrolowanej detonacji", zadaniem czego jest "intelektualne obezwładnienie PiS" tak, aby wręcz bał się dotknąć ordynacji wyborczej, aby PiS odsunąć od władzy, i aby ujawnienie prawdy o zamachu w Smoleńsku i sfałszowaniu Wyborów Prezydenta 2010 permanentnie odsunąć w czasie.

Ta sprawa bezpośrednio wiąże się z wydarzeniami z 10.04.10 i "sędziowską kastą", bo to właśnie ona  kontroluje w Polsce "Ordynację wyborczą". To właśnie ta "kasta" zlicza wyniki wyborów, które przesyłane są do PKW, to sędziowie PKW ogłaszają wynik wyborów, i to właśnie sędziowie Sądu Najwyższego zatwierdzają wynik wyborów. Wybór Sejmu (ciała ustawodawczego), i rządu (ciała wykonawczego), jest całkowicie podporządkowany władzy sądowniczej.  -  Proponowane przez PiS zmiany odbierają tę władzę sędziom i stojącym za nimi interesom.

- To właśnie oni są odpowiedzialni za zatwierdzenie fałszerstwa wyborczego z 2010 roku.

I to właśnie wszyscy wyżej wymienieni członkowie "kasty sędziowskiej" odpowiedzialni są za fałszerstwo wyborcze do jakiego doszło w przyspieszonych Wyborach Prezydenta 2010, po tak zwanej "Katastrofie Smoleńskiej".

I nie łudźmy się, będzie tak jak piszę już od dawna: Tak długo jak długo prawda [nie o "Katastrofie Smoleńskiej"], tylko prawda o tym, że po niej doszło do sfałszowania Wyborów Prezydenta 2010 r.

Tak długo, jak długo prawda ta nie zostanie ogłoszona, poprzez wszczęcia śledztwa w tej sprawie, tak długo będziemy świadkami prób obalenia rządów PiS, które o sprawie wie, i tylko z sobie znanych powodów sprawę tę ukrywa przed szeroką opinią publiczną.

CZY WYOBRAŻACIE SOBIE JAK BARDZO MEDIALNIE ZMIENIŁA  BY SIĘ SYTUACJA, GDYBY OGŁOSZONO TO O CO APELUJĘ OD DAWNA, GDYBO OGŁOSZONO, ŻE WSZCZĘTO ŚLEDZTWO WS. SFAŁSZOWANIA WYBORÓW PREZYDENTA 2010?  -  JA SOBIE WYOBRAŻAM, BO WŁAŚNIE OBAWA PRZED TYM JEST MOTOREM OBECNYCH WYDARZEŃ

wPolityce.pl: Jest taka ładna historyczna analogia świadcząca o politycznej roztropności aliantów po II wojnie światowej. Otóż po pokonaniu Hitlera, zrezygnowali oni z zemsty i zaorania Niemiec (to nie przenośnia, były plany przekształcenia Niemiec w państwo rolnicze) a w zamian udzielili im hojnej pomocy finansowej. Dzięki takiej polityce aliantów, powstała w 1949 roku Republika Federalna bardzo szybko – pomimo faktycznego braku denazyfikacji – stała się jednym z lojalnych filarów demokratycznego świata.

Dziś część osób proponuje zastosowanie podobnej metody wobec pokonanego obozu III RP. Uszanujmy ich punkt widzenia, nie zmieniajmy całkiem stworzonych przez nich instytucji, a dzięki temu zyskamy wśród nich jeśli nie sojuszników to przynajmniej lojalnych partnerów do dyskusji o państwie. Bardzo kusząca wizja tyle, że – moim zdaniem – nierealna. Tak jak i analogia z pokonanymi Niemcami nieprawdziwa.

Pomijając już oczywisty fakt, że obóz III RP to nie hitlerowcy, okoliczności dzisiaj są zupełnie inne.

Zwolennicy poprzedniego systemu nie zostali pokonani. Są silni wpływami, co pokazuje zaangażowanie różnych ośrodków w kampanię antyrządową, ale również silni wsparciem międzynarodowego establishmentu. Daleko im do druzgocącej klęski.  -  I dlatego nie mają żadnego powodu, aby godzić się na jakiekolwiek warunki stawiane przez rządzącą prawicę.  - pisze autor tego pouczającego artykułu.

<>

PiS powinno "totalnej opozycji" dać ten powód, aby była zmuszona  "godzić się na jakiekolwiek warunki", wszczynając śledztwo ws. kulis wyboru Bronisława Komorowskiego na prezydenta Polski w 2010 r.

Kary dla sprawców fałszerstwa z 2010 roku powinny zmiękczyć opór wszystkich innych, którzy w procederze fałszerstw nie uczestniczyli, ... a jest ich wśród sędziów większość.  

Tylko totalna przegrana "sędziowskiej kasty",  może powstrzymać "totalną opozycję". - Jeśli tego nie zrobimy widmo uniknięcia kary będzie motorem napędowym dalszych protestów.  - A my będziemy jej świadkami, ... i najprawdopodobniej ofiarami.

„Ustrój państwa jest jeszcze ardziej zależny, w rzeczywistości, od ordynacji [wyborczej] , aniżeli od Konstytucji.  Przy najlepszej Konstytucji zła ordynacja może dać władze w ręce ludzi, którzy będą ją gwałcili na każdym kroku, i poprowadzą państwo wbrew Konstytucji." / Kazimierz Czaplicki   

Wybory dzięki Ordynacji Wyborczej są pod całkowitą kontrolą sędziów. / To, aby ją zostawić tak jak jest, właśnie o to  toczy się walka. Polecam. >>   http://ziut.neon24.pl/post/139418,czy-duda-wesprze-realna-wladze-sedziowskiej-kasty-iii-rp

 

Fot.: niezalezna.pl >> http://niezalezna.pl/102795-zdziczenie-wtargnal-do-kosciola-aby-zrobic-pokazowke-podczas-mszy-swietej

 - No cóż, ... powyższe dwa zdjęcia skomentuję jednym, bardzo podobnym.

 

KOMENTARZE

  • "Chcemy uchodźców - nie Narodowców"
    Oto plany kryminalisty Georga Sorosa na destabilizację naszej ojczyzny, opublikowane na Facebooku przez Bartosza Kramka, przewodniczącego Rady Fundacji Otwarty Dialog, który przekonuje, że konieczne jest uruchomienie wszystkich elementów zarysowanego scenariusza. Podpowiada też uruchomienie takiej manipulacji, która wyprowadzi z równowagi prezesa PiS i doprowadzi do wojny domowej w Polsce.

    >> http://talbot.nowyekran.pl.neon24.pl/post/139442,chcemy-uchodzcow-nie-narodowcow
  • SEJM NOCĄ: Opozycja ŁAMIE PRAWO! ATAKUJE POLICJĘ! PLUJE NA DZIENNIKARZY!
    .
    >> https://www.youtube.com/watch?v=ulX4WEEWWjE

    Marsz Niepodleglosci 2012. Policja strzela do dzieci

    >> https://www.youtube.com/watch?v=o3jc91rJNfU
    >> https://www.youtube.com/watch?v=7Qzzq-olcOM
    >> https://www.youtube.com/watch?v=wRNmQTJYpJ8
  • Kijowski, poseł na Sejm PRL z ZSL zatwierdzał stan wojenny
    ... mamy powtórkę z historii w wykonaniu wnuka?
    .
    https://twitter.com/GrajoGrajoszek/status/703521978758651904/photo/1
    .
    http://m.neon24.pl/8a7c01d91d11b4dd2924c96250dcd063,0,0.jpg
  • O tym trzeba wiedzieć. Dziadek Kijowskiego zatwierdzał stan wojenny!
    .
    W 35. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego KOD i jego zwolennicy – popierani przez byłych esbeków, ormowców oraz zomowców, a także osoby nazywające stan wojenny „kulturalnym zdarzeniem” – demonstrowali w Warszawie. Skandaliczne, że akurat tę bolesną dla Polaków datę wybrali sobie, aby protestować przeciwko obecnej władzy. Ciekawostką – o której pewnie wie niewielu, a wiedzieć warto – jest fakt, że jednym z posłów, który w Sejmie PRL zatwierdzał stan wojenny, był dziadek lidera KOD – Józef Kijowski.

    >>> http://niezalezna.pl/90691-o-tym-trzeba-wiedziec-dziadek-kijowskiego-zatwierdzal-stan-wojenny
  • Prezydent Duda powinien podpisać ustawy 22 lipca
    .
    >> http://polska.racja.stanu.neon24.pl/post/139440,niezawisli-a-powinni
    .
    Prezydent Duda powinien podpisać ustawy 22 lipca, byłby to symboliczny koniec postkomuny w sądach (jak wiadomo w mediach ona dalej funkcjonuje, dwie największe stacje pedałen i polszmat założone przez komunistyczną bezpiekę) w dniu uchwalenia konstytucji PRL.
    Owszem w wielu sprawach można PiSu nie popierać, choćby ws. polityki ukraińskiej, ale w sprawie sądów nie powinni się cofnąć choćby o milimetr. Dziwi inicjatywa prezydenta i zapowiedź zawetowania ustawy o Sądzie Najwyższym, czyżby czkawką odbijały się korzenie obecnego prezydenta, który należał do Unii Wolności

    >> https://wpolityce.pl/polityka/349590-jaroslaw-kaczynski-okreslenie-mowia-tak-jak-pis-ale-glosuja-jak-po-jest-celnym-oddaniem-istoty-kukiz15
  • PO „wygasiło” prezesów Sądu Najwyższego
    .
    http://m.neon24.pl/79d2fd01d27ed3c3a635b9326a7069e3,0,0.jpg
    .
    >> https://wpolityce.pl/polityka/350028-krotka-pamiec-politykow-po-zapomnieli-jak-sami-wygasili-prezesow-sadu-najwyzszego
    .
    Wrzawa opozycji nad reformą wymiaru sprawiedliwości nie ma końca. Nieustannie słyszymy, jak to rządzący „majstrują” przy Sądzie Najwyższym, rzekomo dokonując zamachu na niezależne sądownictwo i demokrację. Dlatego warto przypomnieć, kto pierwszy dokonywał zmian w tym organie i … wygaszał prezesów!

    Za czasów rządu koalicji PO-PSL, W lutym 2015 r. do ówczesnego marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego wpłynął projekt ustawy o Sądzie Najwyższym, a stanowisko sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka reprezentował poseł Borys Budka.

    Warto zwrócić uwagę, że projekt zakładał wprowadzenie kadencyjności prezesów SN, z zastrzeżeniem o ich… wygaszeniu!

    Powołanie na podstawie przepisów dotychczasowych na stanowiska Prezesów Sądu najwyższego ustaje z upływem 6 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, chyba że wcześniej nastąpiło odwołanie z dotychczas zajmowanego stanowiska

    — czytamy w komisyjnym projekcie ustawy, której wejście w życie zaplanowano po 14 dniach od jej ogłoszenia.

    I rzeczywiście, po wprowadzonych poprawkach i przyjęciu ustawy, po roku nastąpiło wygaszenie na stanowiskach prezesów SN.
  • @Ziut Polskę Zbaw 23:53:24
    "Skromne " chatki opozycji ........

    https://pbs.twimg.com/media/DFc9DWeW0AA4q7k.jpg
  • Nazywam się Igor Isajew, mam 31 lat. (http://www.tvn24.pl)
    Nazywam się Igor Isajew, mam 31 lat.

    >> http://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/nazywam-sie-igor-isajew-jestem-ukraincem-demonstrowalem-zalal-mnie-hejt,110,2035

    Od 10 lat mieszkam w Warszawie. Protestowałem pod Sejmem i Pałacem Prezydenckim. Usłyszałem, że jestem "banderowskim pomiotem", mam "spier...lać", a jeśli będę w Polsce "robić Majdan", to skończę jak moi "psi koledzy" w Kijowie. W sieci nie mogę nawet wrzucić zdjęcia żółwia, zanim nie przeproszę za Wołyń. Przyjechałem na studia na UW z ukraińskiego Zaporoża. Ciągnęło mnie do Polski, bo babcia była z okolic Lwowa, chociaż krwi ukraińskiej mam najmniej: tata jest Bułgarem, matka mieszanką narodów całej środkowej Europy. Potem zacząłem pracować jako dziennikarz, m.in. w polskich mediach publicznych. W momencie, kiedy stały się mediami narodowymi, z pracą się pożegnałem. Etyka nakazuje, że dziennikarz w swoim materiale nie może stanąć po jakiejś ze stron, mimo że redaktorzy mogą mieć i często mają własne poglądy polityczne. Dlatego na wstępie poproszę odbierać ten tekst nie jako relację reportera, tylko jako opinię mieszkającego w Polsce Ukraińca, którego obecnie główne miejsce pracy to strefa biznesu. (http://www.tvn24.pl)

    Zaangażowałem się w lipcowy protest, chodzę z Obywatelami RP na kontrmiesięcznice smoleńskie. Kiedy zacząłem o tym pisać na swoim profilu w sieci społecznościowej, zauważyłem, że szeroko rozumiani sympatycy polskiej prawicy mówią stanowcze "nie" mojemu zaangażowaniu w kwestie krajowe. To nie są trolle, wielu z tych ludzi znam osobiście. Nie mogę, mieszkam tu od 10 lat i regularnie płacę podatki.Generalnie bycie Ukraińcem w polskim Internecie jest niewdzięczne. Coraz częściej słyszę, że obywatele Ukrainy, wszyscy Ukraińcy, jesteśmy odpowiedzialni za zbrodnię wołyńską, że jesteśmy "banderowcami". I nieważne, że ktoś urodził się na Kamczatce i stamtąd ma całą rodzinę. (http://www.tvn24.pl)

    Wiadomości z mową nienawiści otrzymuję regularnie. Ich sens sprowadza się do tego, że w sieci nie mogę zrobić nic, od umieszczenia zdjęcia żółwia po publikację tekstu o relacjach polsko-ukraińskich, zanim nie przeproszę za Wołyń (co zresztą robiłem nie jeden raz).Jednak to, co wydarzyło się w zeszły weekend, przerosło mnie. Do dzisiaj otrzymuję dziesiątki wiadomości "wyp..ć z Polski, nie będziesz nam tu majdanów robił". Do mediów społecznościowych przestałem na wszelki wypadek zaglądać. (http://www.tvn24.pl)

    Użytkowników sieci oburzyło to, że "idę ukrainizować polski majdan" – jak pisałem – "rozpowszechniając ukraińską soft power". Symbolem soft poweru państwa ościennego w moich ironicznych wpisach miały być znaczki, skopiowane ze znanych Ukraińcom wzorców. Tu muszę wdać się w szczegóły. Ukraina w 2014 roku z koszulek i plakatów twierdziła: "PUTIN, ПНХ". W tym tajemniczym kryptogramie zmieniłem "Putina" na "PiS" – i skrót liter po polsku tłumaczyłby się "HWDP", tyle że "P" – to na Ukrainie'14 Putin, a w mojej wersji – skrót od partii rządzącej. Znaczki z wyjaśnieniem dla wtajemniczonych rozdałem uczestnikom polskich protestów.Kiedy robiłem promocję "ukraińskiego soft poweru", nie przewidziałem skutków. Wpłynęły na to czynniki zewnętrzne: w tym samym czasie telewizja publiczna postanowiła postraszyć społeczeństwo Majdanem. Informacje, że "ukraiński dziennikarz chce robić Majdan w Polsce", rozeszły się na portalach skrajnej prawicy i nawet w mediach prokremlowskich. Wdzięczna publika, która – w przeciwieństwie do moich regularnych czytelników, nie rozróżniała słów i metafor – zaczęła szukać wrogów ojczyzny. Z imienia i nazwiska. (http://www.tvn24.pl)

    "Fala migracji z Ukrainy do Polski rośnie - "Przestraszyć Ukrainą

    Autorów hejtu zirytowała możliwość organizacji przeze mnie i moich wspólników "polskiego Majdanu", partia rządząca rozkręcała zaś kampanię, że protesty w Polsce są inspirowane z zewnątrz.W telewizji publicznej tydzień temu pojawił się materiał, z którego wynikało, że specjaliści od obalenia rządu drogą protestów ulicznych są już w Polsce. Mieli czynnie zaangażować się w ukraiński Majdan, a ich miał wspierać "hojny sponsor lewicowych środowisk na całym świecie" George Soros. Uważny widz zauważyłby również zdjęcia strzelaniny na palącym się kijowskim Majdanie w lutym 2014 roku. Wniosek – uliczne protesty doprowadzają do zamieszek i śmierci, o fatalnych skutkach dla gospodarki nie wspominając.Środowiskom związanym z partią rządzącą chodziło o pokazanie ingerencji zagranicy i szczególnie Sorosa. Natomiast polski „narodowy” Internet postanowił wytropić „ukraiński ślad” awantury. Na portalach narodowców informowano, że ponoć w proteście jako „masówka” biorą udział Ukraińcy, i im ma płacić polska opozycja. Pojawiły się też fałszywe informacje, że z Ukrainy do Polski jest przewożona broń. (http://www.tvn24.pl)

    Fałszywe wiadomości o ukraińskich środkach bojowych to nie nowość. Jeszcze w czasie ubiegłorocznych protestów pod Sejmem pewny prawicowy publicysta orzekł, że "będąc na Podkarpaciu", dowiedział się "z wiarygodnych źródeł", iż z Ukrainy do Polski jest przemycana broń. "Ciekaw jestem, kto jest odbiorcą tej broni?" – pytał, sugerując, że to opozycja może szykować się do zbrojnego zamachu stanu.Dzisiaj w publicystyce skrajnej prawicy wszystko układa się w całość: przyjęliśmy Ukraińców, którzy, mając doświadczenie z Majdanu, spiskując z Niemcami i Sorosem, próbują obalić polski rząd. Publicznie do tego nawołują znani działacze ukraińscy, a zza wschodniej granicy jest przemycane uzbrojenie. – Uprzedzaliśmy polityków PiS – pouczają dzisiaj środowiska narodowe – żeby nie bratali się z Ukrainą; wtedy nie słuchali, więc dzisiaj mają.Dlaczego obcokrajowcy wyszli na protest?Prawda jest taka, że ukraińska migracja w kwestii polskich protestów jest podzielona nie mniej niż polskie społeczeństwo. Na protestach w Warszawie widziałem, a raczej słyszałem nie tylko Ukraińców, ale i Białorusinów, Rosjan czy ludzi z Europy Zachodniej. Z kolei część migrantów wspiera partię rządzącą. Znam Ukraińców, którzy chodzili na demonstracje przeciwko przyjęciu uchodźców. Mimo że sami są migrantami, to prezentują nastroje antymuzułmańskie, co PiS nierzadko wykorzystuje.Ukraińcy to jeden z najbliższych Polakom narodów w Europie. Wbrew pozorom Ukraińcy mają podobne traumy przeszłości, w podobny sposób rozmawiają o "tradycyjnych wartościach", również są ostrożni wobec "obcych", mają podobny potencjał protestu w społeczeństwie i porównywalne do Polski słabe liberalne elity. Z tego względu charakter polskiej debaty jest bliski przyjeżdżającym tu Ukraińcom. Mogą oni stosunkowo łatwo wczuć się w polskie podziały. (http://www.tvn24.pl)

    Kolejny hejtowy wpis

    Wątpię, żeby ktoś im płacił, wątpię, żeby planowali zamach stanu. Dla władzy i narodowców są po prostu łatwym wrogiem, którego da się szybko wymyślić i tak samo szybko zwalczyć. Nigdy nie spotkałem się z sytuacją, żeby komuś z Ukraińców płacono za udział w proteście, nigdy też nie słyszałem: "Słuchaj, pomóż nam załatwić setkę Ukraińców za kasę, bo ludzi brakuje". Znam jednak historię kolegi z Ukrainy, który musi zapłacić 500 zł mandatu za zakłócanie porządku publicznego, bo z protestującymi blokował wyjazd polityków z Sejmu. W przeciwieństwie do obywateli polskich nie mógł odmówić podpisania mandatu i zaskarżyć sprawę w sądzie, bo jest obcokrajowcem.Ukraińcy, z którymi rozmawiałem, poszli na protest w obronie sądów dlatego, że niezależny sąd to też ich sprawa. To możliwość zaskarżenia nierzetelnej decyzji urzędnika, związanej m.in. z pobytem obcokrajowca. A kto wie, czy rozszerzając poszukiwania "piątej kolumny", władze nie zechcą cofnąć zezwolenia na pobyt obcokrajowcowi, który te władze krytykuje? Dałoby się, bo to, jak pracuje sąd w reżimie "telefonu z góry", Ukraińcy dobrze poznali w czasach Janukowycza. (http://www.tvn24.pl)

    Jgor Isajew jest Ukraińcem. Mieszka w Polsce 10 lat

    Migrantów w Polsce będzie coraz więcejUdział polskich migrantów w ostatnich protestach to też sygnał dla polskiego społeczeństwa. Jak dotąd angażują się dziesiątki, no może setki migrantów. Ale liczby będą wzrastać. W czerwcu Ośrodek Badań nad Migracjami UW podliczył, że w 2050 roku obcokrajowcy będą stanowić 10 procent mieszkańców Polski. Według danych Eurostatu migracja z Ukrainy do Polski po 2015 roku to jeden z potężniejszych kierunków przyjazdów do Unii z zewnątrz.Można założyć, że wśród migrantów z Ukrainy będzie coraz bardziej widoczna grupa ludzi aktywnych, zaangażowanych w życie polskiego społeczeństwa obywatelskiego. Przypomnę, że to właśnie rząd PiS uprościł procedurę uzyskania polskiego obywatelstwa dla osób z polskim pochodzeniem, więc już w najbliższych latach wzrośnie liczba Polaków, mówiących z akcentem i urodzonych poza granicami Polski. (http://www.tvn24.pl)

    Podobnych wiadomości Isajew otrzymał kilkadziesiąt

    Tymczasem raporty MIPEX (Indeks Polityki Integracyjnej) sytuują Polskę na przedostatnim miejscu, przed Rumunią, jeśli chodzi o prawa polityczne migrantów. W badanych 38 krajach Europy, Ameryki Północnej i Azji powszechną praktyką jest to, że migranci z prawem do pobytu mają głos w wyborach samorządowych. Polska nie ratyfikowała i nie planuje ratyfikacji Europejskiej Konwencji o udziale cudzoziemców w życiu publicznym na poziomie lokalnym z 1992 roku, która daje każdemu cudzoziemcowi przebywającemu w kraju legalnie od minimum pięciu lat prawo głosu i startu w wyborach samorządowych. Taką konwencję m.in. ratyfikowała Albania. W Polsce obcokrajowcy samodzielnie nie mogą założyć nawet fundacji. Nie ma też na ogólnokrajowym poziomie ciał konsultacyjnych w sprawach migrantów (chociaż pomysły ich powołania pojawiają się w samorządach).W tym samym czasie kwestie związane z Ukraińcami w Polsce stały się tematem politycznym, mówi się o nich w Sejmie, w wypowiedziach najwyższych urzędników państwowych. Wzrasta liczba przypadków przemocy fizycznej wobec Ukraińców, niszczone są ukraińskie pomniki, wzmaga się mowa nienawiści. Jest potrzeba mówienia o tym w kontekście politycznym, bo większość społeczeństwa może nie zauważyć problemu: "no bo w Internetach każdy wypisuje, co chce". Jednak proszę mi wierzyć, że problem istnieje. W pewnym momencie ciężko zaczyna się żyć z poczuciem, że codzienne dziesiątki kolejnych osób chcą cię wypędzić, czegoś ci zakazać, złożyć na ciebie donos do ABW. (http://www.tvn24.pl)

    "To nie jest groźba z mojej strony"

    O tym, że migranci w Polsce stali się ważną częścią życia kraju, najlepiej wie biznes, który już teraz nie może istnieć bez setek tysięcy przyjezdnych i który zatrudnia specjalne osoby do komunikacji z pracownikami zagranicznymi. Sejm jest pod tym względem w poprzednim wieku. Partia rządząca czy opozycja mówi o migrantach jak o robotach, ogólnikowo, a czasem nawet śmiesznie. Kilka miesięcy temu posłanka Nowoczesnej Monika Rosa mówiła o potrzebie "przejrzystej polityki w zakresie dostępu uchodźców do rynku pracy", podczas gdy "uchodźca" to z założenia osoba, która dostępu do rynku pracy nie ma, państwo samo zobowiązuje się udzielać jej ochrony, pomocy, zakwaterowania etc.Dlatego cieszę się, że motorem protestów stały się ruchy obywatelskie. Uczestniczę w nich, bo wierzę w ich siłę. Protest, który zrodził się z obawy cofnięcia się do przeszłości, patrzy do przodu. Możliwość wypowiadania się migrantów w tematach polskich to ważny aspekt polskiej przyszłości. Ignorując nasz głos, wręcz zakazując wypowiadania się o kraju, nie da się skończyć wojny polsko-polskiej, która rozpoczęła się od pogardy wobec opinii innych. Polska zmienia się i "inni" też się zmieniają.

    Podziel się (http://www.tvn24.pl)

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY