Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
646 postów 4345 komentarzy

"Orzeł" - Pismo sympatyków Obozu Narodowo Demokratycznego

Ziut Obóz Narodowo Demokratyczny - Przyszedł czas na "Obóz Narodowo Demokratyczny / Bez ofiar do zwycięstwa!" [Notka fundacyjna / Founding note] http://ziut.neon24.pl/post/146369,oboz-narodowo-demokratyczny-zdelegalizowac-onr-i-mw

24:00 Wprowadza się "Stan PKW" na terenie całego kraju

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zgłaszam! Ogłosili wynik wyborów przed policzeniem głosów przez PKW , ... i poszli spać jak w 2010 roku!


W czasie gdy prezydentem PRL był Jaruzelski, powołany do spraw reorganizacji bliżej (jeszcze) niezidentyfikowany "ZESPÓŁ ORGANIZACYJNY" w notatce z dnia 13.07.1990 r. poinformował Szefa Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Michała Janiszewskiego, generała , byłego członka Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (uznanej później przez sąd za organizację przestępczą o charakterze zbrojnym), że / cytat:
"W związku z przekazaniem przez prezydenta RP nadzoru nad samorządem terytorialnym (kontrolę nad RADAMO NARODOWYMI przejął Jaruzelski), proponuję z dniem 1 sierpnia 1990 roku zniesienie Zespołu Rad Narodowych (będących częścią biura Rady Państwa), (i) utworzenie Sekretariatu Państwowej Komisji Wyborczej, ... pracami Sekretariatu kierować będzie szef Sekretariatu w randze eksperta"Pytaniem jest czy manewr ten był też utworzeniem "władzy równoległej" do oficjalnej, bo na to to wygląda. 

  
 Wojciech Czaplicki  “O potrzebie stabilności prawa wyborczego."
„Ustrój państwa jest jeszcze bardziej zależny, w rzeczywistości, od ordynacji [wyborczej] , aniżeli od Konstytucji: przy najlepszej Konstytucji zła ordynacja może dać władze w ręce ludzi, którzy będą ją gwałcili na każdym kroku, i poprowadzą państwo wbrew Konstytucji”  >>>    //www.csw.umk.pl/czaplicki-stabilnosc-prawa-wyborczego<>Efektem po-okrągło-stołowej polskiej rzeczywistości jest przełamany przez PiS, a zapoczątkowany przy Okrągłym Stole, post-PRL-owski system kolaboracji elit, "układ zamknięty", czyli "1/3 My" (Polacy), "2/3 łOne", ... czyli władza nie wybranego, tylko nominowanego "Narodu Prawniczego".
<>
Powołuję na świadka podpułkownika Bezpieki, Józefa Światłę /  Izaaka Fleischfarba  /, zastępcę dyrektora Departamentu Dziesiątego, w ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego, który uciekł na Zachód w grudniu 1953 roku.
Fatalna wiadomość dotarła do Warszawy wieczorem 6 grudnia 1953 r. Prawdopodobnie jeszcze przed północą treść szyfrowanej depeszy z polskiej ambasady znali nie tylko szef bezpieczeństwa Stanisław Radkiewicz, ale też przywódca Polski Ludowej Bolesław Bierut: poprzedniego dnia w Berlinie Zachodnim zaginął Józef Światło, podpułkownik Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. /  Z Polski natychmiast przybyli do Berlina wysłannicy, którzy w porozumieniu z niemieckimi i sowieckimi służbami specjalnymi mieli zorganizować poszukiwanie zaginionego. Przeprowadzono wizję lokalną, uruchomiono agentów w zachodnioniemieckiej policji. Na próżno. /  Ostatecznie sprawę zaginięcia uznano za niewyjaśnioną i odłożono ad acta. /  28 września 1954 r. Na konferencji prasowej w Waszyngtonie prokurator generalny USA ogłosił, że Ameryka udzieliła azylu wysokiej rangi funkcjonariuszowi władz komunistycznych w Polsce, podpułkownikowi Józefowi Światle. Następnie on sam wystąpił przed dziennikarzami, mówiąc: "Miałem dostęp do najtajniejszych dokumentów Biura Politycznego. Na ich podstawie przekonałem się, kto rządzi Polską, w czyim imieniu i czyim kosztem". /

Mówi Józef Światło" / Oto jego historia: "Za kulisami bezpieki i partii: Józef Światło ujawnia tajniki partii, reżymu i aparatu bezpieczeństwa"

"..nikt nie miał najmniejszych wątpliwości, że wyborów w Polsce, komuniści nie mogą wygrać bez oszustwa"    

 

Co "zeznaje" w tej sprawie "świadek" Józef Światło? 

"Józef Światło, który był członkiem specjalnej komisji wyborczej twierdzi: "Bezpieka prowadzi bardzo skrupulatnie obserwację tego, co myśli i jak się zachowuje społeczeństwo. Dlatego wiedzieliśmy doskonalee, że ogromna większość społeczeństwa nienawidzi partii i ludzi którzy zagarnęli władzę w swoje ręce.

Wiem, jak się fałszowało wyniki wyborów w 1947 i 1952. i dlatego, z całą stanowczością stwierdzam, że zarówno te wybory sejmowe, jak i wszystkie inne wybory w Polsce, zostały sfałszowane przez partię i rząd.

 

"W 1947 roku - powiada Światło -partia kładła nacisk na dobór członków komisji wyborczych. .. Do obowiązków ich należało obliczyć, ile z urny miało w ogóle wyjść głosów, ile w tym ważnych, ile nieważnych i ile głosów miało pasć na daną listę tak, żeby wybory wypadły po myśli partii.

Ten system fałszowania wyborów miał dla partii poważne ujemne strony. Bo za dużo ludzi wiedziało, co i jak się robi, za duo ludzi znało przesłane instrukcje i wiedziało, kto je wydaje. I dlatego w r. 1952, przeniesiono fałszowanie wyborów na najwyższy szczebel i ograniczono listę wtajemniczonych do minimum.

Przed wyborami w 1952 r. biuro polityczne powołało specjalną komisję centralną do fałszowania wyborów. Nie była to nazwa oficjalna, ale takie właśnie miała zadanie. W skład jej weszli najbardziej zufani ludzie ministerstwa bezpieczeństwa. / Do komisji  przydzielono nam agentkę sowiecką, specjalistkę w preparowaniu i podrabianiu dokumentów, Rosjankę Konopko. Zadaniem jej było nauczyć nas wywabiania treści w dokumentach, wpisywania innej, naśladowania cudzego charakteru pisma. Jednym słowem, miała ona przygotować nas do technicznego sfałszowania wyborów. Komisja zabrała się żywo do pracy.

Przed wyborami wszystkie protokoły okręgowych komisji wyborczych z pieczęciami i podpisami były gotowe. Trzeba było tylko wpisać cyfry. W nocy po dniu wyborówcała nasza komisja była oczywiście w pogotowiu. Zjawił się wtedy niespodziewanie minister Romkowski i powiedział nam, że wybory idą wspaniale i po myśli rządu, i że wobec tego, zdaniem Bieruta, sfałszowanie protokołów stało się niepotrzebne.

Zaproponowałem wobec tego, aby je zniszczyć. Ale Romkowski oświadczył, że z polecenia Bieruta ma je zabrać ze sobą - i wyszedł. Spojrzeliśmy tylko po sobie. Zrozumieliśmy, że skoro sfałszowane protokoły były już gotowe, to najwidoczniej, Bierut wolał wpisać cyfry w biurze politycznym, aniżeli u nas. Z ogłoszonych wyników wyborów okazało się, że nasze przypuszczenia były słuszne. Wybory wypadły w 100% po myśli partii. / ... / Wybory do Rad Narodowych przeszły gładko i sprawnie, bo w tej chwili już Departament X nabrał większej wprawy i udoskonalił swoją pracę na tym stanowisku.

Partia musi zagwarantować sobie właściwego kandydata i chce, aby on był jednogłośnie wybrany przez społeczeństwo. Więc nim się kogoś mianuje, czy, jak to się nazywa wybierze na członka władz partyjnych, na delegata na zjazd, posła do sejmu, czy radnego do rady narodowej - Departament X musi się wypowiedzieć uprzednio, w sprawie każdego kandydata. Dotyczy to wszystkich z wyjątkiem członków biura politycznego." 

 

 

 < Koniec wypowiedzi Józefa Światło >

NIE MYŚLĘ, ... ABY OD TAMTYCH CZASÓW

  COKOLWIEK SIĘ ZMIENIŁO

 

Kiedy w 1944 r. komuniści przystąpili do budowy nowego systemu, Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego (MBP) musiało znaleźć się pod pełną kontrolą zaufanych komunistów. Zdecydowana większość pochodziła z KPP, toteż w kierownictwie bezpieki znalazło się wielu Żydów. Dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego profesor Paweł Śpiewak pisze, że odgrywali oni rolę janczarów. Byli izolowani od reszty społeczeństwa, znienawidzeni, do tego obcy etnicznie, skazani zawodowo i życiowo na aparat, w którym pracowali.

<>Efektem po-okrągło-stołowej polskiej rzeczywistości jest przełamany przez PiS, a zapoczątkowany przy Okrągłym Stole, post-PRL-owski system kolaboracji elit, "układ zamknięty", czyli "1/3 My" (Polacy), "2/3 łOne", ... czyli władza nie wybranego, tylko nominowanego "Narodu Prawniczego".

1/3 to około 33%

Nie przez przypadek, w "oficjalnych" badaniach, poparcie dla PiS mieści się zawsze w okolicach błędu statystycznego "udziału" przydzielonego nam w 1989 roku przy Okrągłym Stole.Począwszy od 1989 r., naszym zadaniem jest jedno i to samo, czyli przebić ten "szklany sufit" ustalonego podziału, będący tak naprawdę sztuczną "bańką mydlaną", i udowodnić wszem, i wobec, że ustalenia Okrągłego Stołu raz na zawsze przestały obowiązywać. - "(nie) wybrana mniejszość 2/3", znajdująca się obecnie w opozycji, która straciła władzę, chce do chwiejącego się, ale wciąż nie obalonego, po-okrągłostołowego "układu zamkniętego" powrócić, i dalej, jak na łańcuchu, trzymać nas uwięzionych w "mydlanej bańce".

Jądrem stworzonego w latach '90-tych systemu zniewolenia jest brak trójpodziału władzy, który istniał, i wciąż istnieje w Polsce tylko teoretycznie. - Z obaleniem tego "teoretycznego tworu" walczy właśnie PiS, a cała walka "opozycyjnej mniejszości" o TK, która się toczy, jest walką o utrzymanie fikcyjności "trójpodziału władzy", fikcyjności która nigdy nie powinna legalnie istnieć w praktyce. - Walczymo o faktyczny, a nie zmyślony trójpodział władzy na USTAWODAWCZĄ - WYKONAWCZĄ i SĄDOWNICZĄ. / Na drodze stoi nam stworzony jeszcze w PRL-u "SYSTEM".

"SYSTEM", który mamy, a który walczy o przetrwanie, to "TRÓJPODZIAŁ WŁADZY NARODU PRAWNICZEGO",w którym "Naród Prawniczy"  [1]   USTALA  [2] ZATWIERDZA i [3] OCENIA władzę ustawodawczą, a w konsekwencji, i wykonawczą.[1]  PAŃSTWOWA KOMISJA WYBORCZA  ustala wybór władzy ustawodawczą a w konsekwencji wykonawczą    [2]   SĄD NAJWYŻSZY ustalony przez PKW  wybór,  bez  odwołania, zatwierdza,   a   TRYBUNAŁKONSTYTUCYJNY [3]  swoimi "wyrokami" ocenia działalność, wyłonionej w ten sposób, władzy ustawodawczej.

Trwa na straży tego, aby czasem tylko nominalnie wybrana przez Naród władza ustawodawcza nie mogła bez zgody   "Trójpodziału Władzy Narodu Prawniczego"   nic zrobić, ... gdyby przypadkiem nawet chciała.   -   UKŁAD TEN ZOSTAŁ ZAPOCZĄTKOWANY ORDYNACJĄ WYBORCZĄ Z 1991 ROKU  -   Wcześniej, za PRL, sędzia był tylko przewodniczącym PKW, członkami PKW  byli przedstawiciele zainteresowanych stron.

Bo, jak jest najbardziej prawdopodobne, wyłoniona w "UKŁADZIE ZAMKNIĘTYM" władza ustawodawcza i rząd, nie są wyłaniane przez Naród, tylko przez sam "UKŁAD", zdefiniowaną wyżej "GRUPĄ TRZYMAJĄCĄ WŁADZĘ" Narodu Prawniczego. - To jest fakt znajdujący potwierdzenie w dokumentach "Archiwum Przełomu", tak jak i PKW, znajdującym się w Kancelarii Prezydenta Polski.

 - Ktoś powie: "Niemożliwe!", ... przecież w demokratyczny sposób wybraliśmy Prezydenta, którego (niekoniecznie) wszyscy kochamy, i do władzy dorwał się PiS, który (ciągle i bez przerwy) POMIMO tego około (1/3) poparcia rządzi, i w wprowadza w Polsce "dyktaturę"!?!Zgadza się, ale nigdy by do tego nie doszło, gdyby nie powstał Ruch Kontroli Wyborów, niezależnie nadzorujący liczenie głosów, ... i gdyby wcześniej nie doszło do skandalicznego, wciąż nierozliczonego, fałszerstwa wyborczego w Wyborach Samorządowych 2014, ... w których ogłoszono wynik wyborczy w Warszawie, a wyników szczegółowuch do dzisiaj nie ogłoszono. 

Zwycięstwo Dudy i PiS w ostatnich wyborach było, wywołaną strachem przed "krwawą rewolucją decyzją polityczną osób ustalających wynik wyborczy, a nie (tylko) niczym nie skrępowaną wolą Polaków. - Dlatego właśnie zaraz po Wyborach Prezydenta 2015 doszło do nowelizacji Ustawy o TK w taki sposób, aby Trybunał Konstytucyjny, w oderwaniu od rzeczywistości, jedynie na podstawie własnej decyzji mógł "wydać wyrok" o niezdolności Prezydenta do sprawowania swojego urzędu. - Nowelizacja Ustawy o TK przez koalicję PO-PSL, była drugim, wciąż trwającym, tym razem nie medialnym, tylko "Papierkowym Zamachem Stanu".

SPÓR WOKÓŁ USTAWY REGULUJĄCEJ DZIAŁANIE TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO, TAK NAPRAWDĘ NIE JEST SPOREM O KLASYCZNY, DEMOKRATYCZNY TRÓJPODZIAŁ WŁADZY, TYLKO JEST SPOREM O UTRWALENIE STWORZONEGO W CZASACH PRL-u "TRÓJPODZIAŁU WŁADZY NARODU PRAWNICZEGO", Z  KTÓREGO ABY SIĘ WYZWOLIĆ, MUSIMY BEZWZGLĘDNIE OBALIĆ, i DOPROWADZAJĄC DO KOMPLETNEGO ROZMONTOWANIA OBECNEJ ADMINISTRACJI WYBORCZEJ, i ZBUDOWANIA CAŁKOWICIE NOWEJ "CYWILNEJ, A NIE PRAWNICZEJ"  PKW, NA PODSTAWIE CAŁKOWICIE NOWEJ ORDYNACJI WYBORCZEJ.

"Władza Narodu Prawniczego" w Polsce jest parawanem, o którym w swoich pamiętnikach wspominał gen. Zygmunt Berling, za którym ukrywa się stary "Post-PRL-owski System", sięgający swymi korzeniami 1945 roku, to władza i rządy, o których powiedziano w "REFERACIE JAKUBA BERMANA" z maja 1945 roku   >>>  //ziut.neon24.pl/post/132628,tajny-referat-jakuba-bermana-1946-zrodlo

 

KOMENTARZE

  • Poszło! "ANEKS" do mega skandali IIIRP już nie jest tajny!
    .
    ZAWIADOMIENIE O POPEŁNIENIU PRZESTĘPSTWA W SPRAWIE BLOKOWANIA ŚLEDZTWA W SPRAWIE SFAŁSZOWANIA WYBORÓW PREZYDENTA 2010 >> https://ziut.neon24.pl/post/133393,poszlo-aneks-do-mega-skandali-iiirp-juz-nie-jest-tajny
  • "Spisek sędziów" - Trójpodział władzy Narodu Prawniczego
    "SYSTEM", który mamy, a który walczy o przetrwanie, to "TRÓJPODZIAŁ WŁADZY NARODU PRAWNICZEGO",w którym "Naród Prawniczy" [1] USTALA [2] ZATWIERDZA i [3] OCENIA władzę ustawodawczą, a w konsekwencji, i wykonawczą.

    [1] PAŃSTWOWA KOMISJA WYBORCZA ustala wybór władzy ustawodawczą a w konsekwencji wykonawczą [2] SĄD NAJWYŻSZY ustalony przez PKW wybór, bez odwołania, zatwierdza, a TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY [3] swoimi "wyrokami" ocenia działalność, wyłonionej w ten sposób, władzy ustawodawczej. Trwa na straży tego, aby czasem tylko nominalnie wybrana przez Naród władza ustawodawcza nie mogła bez zgody "Trójpodziału Władzy Narodu Prawniczego" nic zrobić, ... gdyby przypadkiem nawet chciała. - UKŁAD TEN ZOSTAŁ ZAPOCZĄTKOWANY ORDYNACJĄ WYBORCZĄ Z 1991 ROKU - Wcześniej, za PRL, sędzia był tylko przewodniczącym PKW, członkami PKW byli przedstawiciele zainteresowanych stron.
    >> http://ziut.neon24.pl/post/133211,spisek-sedziow-trojpodzial-wladzy-narodu-prawniczego
  • PKW / KBW: Dokumenty źródłowe powstania sekretariatu dzisiejszego PKW / Krajowego Biura Wyborczego
    Od 09:45 / https://www.youtube.com/watch?v=Ud1d-JMVXhU

    Redaktor: I jeszcze jedna kwestia. Głosowano od siódmej do dwudziestej pierwszej, a wyniki warszawskiego referendum poznaliśmy 14 godzin później. ... Głosowało trzysta kilkadziesiąt tysięcy osób, ktoś nawet podał przykład, w ostatnich wyborach do Bundestagu wyniki podano po siedmiu godzinach, a głosowało czterdzieści cztery miliony osób.

    "Szef szefów" delegatur KBW: Na to się składa na pewno wiele czynników. Po pierwsze, trzeba zwrócić uwagę, że u nas nadal Obwodowa Komisja Wyborcza, czy referendalna w tym wypadku, musi sporządzić protokół papierowy, czyli dokument w który jest podpisany i opieczętowany pieczęcią. >> Tak jak mówił Józef Światło 60 lat temu?

    Ten protokół musi być przekazany do Miejskiej Komisji do Spraw Referendum, która z kolei sprawdza prawidłowość ustalenia wyniku ... i arytmetyczną, i jeżeli jakikolwiek błąd występuje w protokole, Komisja Obwodowa musi się ponownie zebrać, ponownie wszystko sprawdzić, przeliczyć, podpisać, i ta droga papierowa musi by dotrzymana.

    Oczywiście stosujemy tutaj pomoc elektroniczną informatyczną, ale to jest tylko pomoc.

    Ona pozwala sprawdzić, czy dane elektroniczne przekazane do Miejskiej Komisji Wyborczej, czy referendalnej, zgadzają się z tym dokumentem papierowym, i to jest ten główny powód, że nasze wybory, ... czas oczekiwania na wynik wyborów zawsze uzależniony (jest) od jednej Komisji, która np. musi poprawić protokół.

    Tak tłumaczył Kazimierz Wojciech Czaplicki po referendum w Warszawie w sprawie Gronkiewicz-Waltz. / CAŁOŚĆ >> http://zonacezara.blogspot.com/2015/10/dokumenty-zrodowe-powstania.html?m=0

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY